Prostota franciszkańska i rokokowa ekspresja- dwie dominaty kompozycyjne założenia bernardyńskiego w Ratowie nad Wkrą

Miejsce,które ratuje.

Prostota franciszkańska i rokokowa ekspresja- dwie dominaty kompozycyjne założenia bernardyńskiego w Ratowie nad Wkrą

Konferencja Naukowa 15-16 października 2019 r.

Dzień pierwszy

 

1. Z o.prof. Aleksandrem K. Sitnikiem OFM Kraków

2. o.prof. Aleksander K. Sitnik – Bernardyni i ich placówki klasztorne na północnym Mazowszu

3. dr.hab.Radosław Lolo , Akademia Humanistyczna im. A. Gieysztora w Pułtusku – Wpływ klasztorów bernardyńskich w diecezji płockiej  na życie religijne i kulturę szlachty mazowieckiej.

4. dr Karol Guttmajer – Narodowy Instytut Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za granicą POLONIKA( zdjęcie dodam )

5. dr hab. Jakub Sito- Instytut Sztuki PAN Warszawa – Kościół ścienno – filarowy – warszawski model wnętrza sakralnego XVIII wieku( zdjęcie dodam )

 

6. dr Renata Sulewska – Instytut Historii Sztuki Uniwersytet Warszawski – Wzory wyposażenia kościoła pw. św.Antoniego w Ratowie

7. dr hab. Michał Wardzyński – Instytut Historii Sztuki Uniwersytet Warszawski Mazowiecki Instytut Kultury – Mazowiecka Akademia Dziedzictwa – Podalpejskie i toruńskie reminiscencje na Mazowszu. Rokokowy wystrój rzeźbiarski świątyni i sanktuarium w Ratowie.

Sztandar Szkoły w Kroszynie w ratowskim klasztorze

Sztandar Szkoły w Kroszynie w ratowskim klasztorze

Mury ratowskiego klasztoru skrywają wiele tajemnic z przeszłości nie tylko okolicy ale także osób , których los w zawirowaniach dziejowych skierował właśnie tu nad Wkrę i Mławkę. ks. Karol Żurawski proboszcz parafii w Kroszynie powiat Baranowicze woj. nowogrodzkie, to postać ,która zapisała się pięknymi kartami w historii klasztoru w Ratowie. W roku 1945 jako repatriant zawitał do diecezji płockiej i został skierowany do pełnienia posługi jako kapelan Sióstr Misjonarek S. Rodziny w Ratowie. Jako człowiek o wszechstronnych zainteresowaniach interesował się etnografią oraz historią okolicy. To właśnie z pod jego ręki wyszła napisana w klasztorze w Ratowie Kronika sanktuarium pobernardyńskiego p.w. św. Antoniego z Padwy. Przepięknie z wielkim kunsztem do artystycznym ozdobiona rysunkami . Jednak nie o tym chciałem napisać.

Szukając informacji o ks. Karolu Żurawskim przeszukiwałem wiadomości o miejscowości Kroszyn – dzisiejsza Białoruś i natrafiłem na artykuł ks.Waldemar Witold Żurek Szkoła Powszechna w Kroszynie koło
Baranowicz 1910-1945,Rocznik Kolbuszowski 16, 2016 r. w nim to znalazłem fragment dotyczący proboszcza Żurawskiego oraz opis nadania sztandaru Szkole Podstawowej . Co ważniejsze w opisanym tekście autor wspomina że w kronice szkolnej zostało dopisane ołówkiem na marginesie, że podczas wojennej pożogi uległ zniszczeni drzewiec, a sam sztandar najprawdopodobniej trafił wraz ks. Karolem do Botowa powiecie mławskim. Zapis w tekście materiału był jednak błędny gdyż chodziło o Ratowo i klasztor pobernardyński. Dopiski w kronice mógł dokonać sam Żurawski, który następnie udał się na Dolny Śląsk w okolice Wrocławia i tam prowadził działalność duszpasterską . Sztandar najprawdopodobniej pozostał w depozycie u Sióstr Misjonarek w Ratowie.

Czy ktoś , kiedyś zetknął się z państwa z tym obiektem? Czy może coś wiemy jakie były jego dalsze  losy? Gdzie może być ukryt?

 

file:///C:/Users/schrzanowski/Desktop/Rocznik_Kolbuszowski-r2016-t16-s379-423.pdf

———————————————————–

Ks. Żurawski Karol, urodzony w  1903, wyświęcony na kapłana w  1933, po święceniach pełnił obowiązki wikariusza w  parafii Świętych Apostołów Piotra i  Pawła w Niedźwiedzicy (1935) i nauczyciela religii w szkołach zawodowych i powszechnych. Od 30 października 1939 r. ks. Żurawski pełnił obowiązki proboszcza w Kroszynie, do chwili powrotu proboszcza. Faktycznie w lipcu 1945 roku opuścił parafię, mając zezwolenie na wyjazd do Polski. Dnia 15 lipca tego roku przekazał dziekanowi, ks. Andrzejowi Zgryza klucze kościoła i akta, aby pełnił obowiązki administratora parafii. Spis kościołów i duchowieństwa diecezji pińskiej w R. P. 1935, Pińsk 1935, s. 123, 173; Mikhailik, Kościół katolicki na Grodzieńszczyźnie, s. 184; Żurawski, Kroszyn, s. 70.

3 września 1939 roku na Radzanów

 3 września 1939 roku na Radzanów

Dornier Do 17

Szukając tematów na kolejny artykuł zagłębiłem się w sprawie niemieckiego ataku na Radzanów z 3 września 1939 roku . Posiadając relacje ks. proboszcza Józefa Jagodzińskiego i Pana Tadeusza Bartkowskiego z Radzanowa , zacząłem w dostępnej literaturze poszukiwać informacji. Przypomniał mi się historyk zajmujący się tematyką wrześniowa i działaniem Luftwaffe nad Polską , Marius Emmerling. Miałem już okazje korzystać z jednej z jego publikacji dotyczącej niemieckiego lotnictwa myśliwskiego w działaniach podczas kampanii wrześniowej. Zapoznałem się z bibliografia tego autora i znalazłem publikację  ,, Luftwaffe nad Polską1939  cz.2 Kampffliger” .  W książce tej odnalazłem informacje , które połączyłem z relacjami radzanowskimi i wyszło mi, że :

 

Zbombardowania Radzanowa nad Wkrą dokonała jednostka Luftwaffe mająca swoje lotnisko w Shippenbeil ( dziś Sępopol woj. war – mazurskie, pow. bartoszycki.) w Prusach Wschodnich. Była to II Gruppe/Kampfgeschwader 2 (II/KG2) Staffel 5 Dowodzona przez Hauptmanna Reinholda Oelze. Dysponowali samolotami Dornier 17 Z(foto).

Wystartowała ona ok. godziny 16 z Shippenbeil ( Sępopol woj. War – maz) . Celem jej było zbombardowanie szlaków komunikacyjnych, kolumn wojska oraz domów , które miały być wykorzystywane jako punkty obserwacyjne i  sic!(gniazda karabinów maszynowych). Około 17 zbombardowały Strzegowo i okoliczne przeprawy na Wkrze – w tym Radzanów.

Autor podaje jeszcze kilka nazwisk z tej formacji rannych i poległych w czasie tego lotu. Są to:

Obs. Olt. Rudolf Krochmann

Olt. Herbert Hilbert

Hptm. Franz Schiffer

 

Jeśli chodzi o dzień 4 września z pewnością była to ta sama jednostka z Shippenbeil , ale w niemieckich archiwach jak podaje Emmerling nie zachowały się z tego dnia raporty tej grupy.

Bernardyni ratowscy w roku 1863

Bernardyni ratowscy w roku 1863

Kolejny zapis roczny dotyczący  oo. Bernardynów z Ratowa  zapisany w  CATALOGUS CLERI SAECULARIS AC REGULARIS – DIOECENSIS PLOCENSIS tym razem  za rok 1863. Zgodnie z przepisami  opublikowano w nim spis duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego. W powyższy roku w klasztorze ratowskim przebywali:

  1. o. Holandyszkiewicz Antonii – Gwardian
  2. o. Fidelis Meller
  3. o. Kobylański Vincenty
  4. o. August Kozłowski
  5. Bonifacy Widerka
  6. o. Piotr Kaliściński
  7. o.Piotr Kowalski
  8. 0. Franciszek Ciółkowski

Bernardyni ratowscy w roku 1861

Bernardyni ratowscy w roku 1861

 

Kolejną odsłoną historii zgromadzenia o. Bernardynów w Ratowie są zapisy w  CATALOGUS CLERI SAECULARIS AC REGULARIS – DIOECENSIS PLOCENSIS za rok 1861. Zgodnie z prawem opublikowano w nim spis duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego, w tym i ratowskich                         o. Bernardynów. W powyższy roku w klasztorze przebywali:

  1. o. Holandyszkiewicz Antonii – Gwardian
  2. o. Krysztoforski Mansfeld – Wikariusz
  3. o. Skupieński Adalbert
  4. o. Olkowski Olimp
  5. o. Lewachowski Macary
  6. o. Gawęcki Apolinary
  7. o. Cicholeński Franciszek
  8. o. Kobylański Vincenty
  9. br. Ślepowroński Klemens-  brat Laicki

Zapomniani bohaterowie. Józef Olszewski Bielawy Złotowskie

Zapomniani bohaterowie. Józef Olszewski Bielawy Złotowskie

Czas ostatniej wojny to okres martyrologi, walki i bohaterstwa również  mieszkańców naszej okolicy. O jednych mówiono wiele, a o innych w minionym okresie zapominano lub nawet zacierano o nich pamięć. Taki to los spotkał  miedzy innymi żołnierzy 2 Korpusu gen. Władysława Andersa  jak Józef Olszewski z Bielaw Złotowskich, parafia Radzanów.

Przypadkiem jak to zwykle  bywa, podczas rozmowy z Waldemarem Olszewskim, mieszkańcem Bielaw Złotowskich usłyszałem krótka historię o jego dziadku, żołnierzu września, więźniu sowieckich gułagów, walczącym   w Armii Andersa w 5 Kresowej Dywizji Piechoty min. pod Monte Cassino.

Waldek poinformował ,że posiada kopie dokumentów jakie pozostały w domu i może mi je udostępnić w celach badawczych i publicystycznych. Skupmy się jednak na bohaterze opowieści.

Józef Olszewski s. Stanisława ur. 02.09.1906 roku w Bielawach Złotowskich, był jak podają dokumenty rolnikiem.Uczęszczał do 5 klasowej Szkoły Powszechnej w Bielawach . W latach 1927 -1929 odbył służbę wojskowa.  Zmobilizowany 3 .09.1939 roku do 1 pułku przeciwlotniczego wraz z nim uczestniczył w kampanii wrześniowej , wzięty do niewoli przez sowietów   22 .09.1939 roku. Trafił na daleka Północ  , podzielił los Polaków na nieludzkiej ziemi.   Po podpisaniu układu Majski -Sikorski, dociera do polskich punktów werbunkowych  i  12.08.1941 wstępuje do Armii Polskiej tworzonej przez gen. Wł. Andersa w ZSRR. Zostaje wraz z nią ewakuowany do Persji gdzie przechodzi leczenie i rekonwalescencję. Kończy kurs samochodowy i wraz z 5 Kresową Dywizja Piechoty przez Iran,Irak, Syrię, Palestynę, Egipt trafia na front włoski. Jego jednostka bierze udział w walkach o Monte Cassino.  Kanonier Józef Olszewski rozkazem nr. 18               z dnia 22.02.1945 r.     ppłk art. Alfonsa Fengla – dowódcy 5 Kresowego Pułku Artylerii Przeciwlotniczej otrzymuje Krzyż Pamiątkowy Monte Casino za udział w walkach.

Kolenie bierze udział w walkach o Ankonę i Bolonię. Koniec wojny zastaje go na Półwyspie Apenińskim. Wraz z 2 Korpusem zostaje przetransportowany do Wielkiej Brytanii we 1946 roku, gdzie zostaje zdemobilizowany. Decyduje się na powrót do kraju pod rządami komunistów po ponad 6 letniej rozłące z rodziną.

Ostatnim z dostępnych dokumentów jest Książeczka Wojskowa wystawiona przez Rejonowa Komendę Uzupełnień w Mławie 18.11.1949 roku. Wkrótce umiera i zostaje pochowany na cmentarzu parafialnym w Radzanowie.

 

 

 

Kapituła Prowincji Wielkopolskiej o. Bernardynów w Ratowie – 1857 rok

Kapituła Prowincji Wielkopolskiej o. Bernardynów w Ratowie – 1857 rok

Ważnym wydarzeniem dla każdego zgromadzenia zakonnego reguły franciszkańskiej były i są kapituły prowincji, na których to wybierany jest  Prowincjał, Kustosz  oraz gwardianie poszczególnych klasztorów.

Zaszczytem zatem dla Ratowa i ratowskiego zgromadzenia o. Bernardynów było gdy w roku 1857 własnie tu nad Mławką i Wkrą byli  po raz pierwszy i jak się później okazało, ostatki gospodarzami tego wydarzenia. Dzięki poszukiwaniom odnalazłem   relacje, dotyczącą przebiegu Kapituły i jej ustaleń.

W Kurierze Warszawskim nr 82 z dnia 15(21) marca 1858 roku donoszono:

,, Zebranie się XX. Bernardynów na kapitułę w Klasztorze Ratowskim  w miesiącu Lipcu r.z(1857), odbyło się z łaski szczodrobliwości  W. Homiljana Chamskiego, Dziedzica Dóbr Gradzanowo Zbęskie z przyległościami: za co prowincja Wielkopolska XX.Bernardynów , swemu  hojnemu Dobroczyńcy  nigdy w swych modłach  wdzięczna być nie przestanie, zanosząc je do Tronu Niebiańskiego Pana   za długie życie , czerstwe zdrowie i szczęśliwe powodzenie, tak samego Dobrodzieja  rzeczonej kapituły , jak i przezacnej jego familji. Na tej kapitule wybrani na wyższe stopnie , a przez Rząd zatwierdzoni  są:

X.  Marian Świtalski   na Prowincjała, 

X. Jan Połomski    na Kustosza Prowincji,

X. Ludwik Kurowski – na Przełożonego Klasztoru w Warszawie, 

X. Damazy Killer – na Przełożonego Klasztoru w Kaliszu,

X. Ludwik Filmuth – na Przełożonego Klasztoru w Kole,

X. Manswet Krysztorski – na Przełożonego Klasztoru w Warcie,

X. Bonifacy Barełkiewicz – na Przełożonego Klasztoru w Skępem,

X. Gabryel Wąsicki – na Przełożonego Klasztoru w Kazimierzu Biskupim,

X. Dezydery Kolczyński  – na Przełożonego Klasztoru w Przasnyszu,

X. Damian Śliwiński – na Przełożonego Klasztoru w Złoczowie,

X. Placyd Olkiewicz – na Przełożonego Klasztoru w Piotrkowie Trybunalskim, 

X. Piotr Rzepka – na Przełożonego Klasztoru w Łęczycy,

X. Jan Nowak – na Przełożonego Klasztoru w Widawie,

X. Tadeusz Lange – na Przełożonego Klasztoru w Ostrołęce,

X. Antoni Holandyszkiewicz – na Przełożonego Klasztoru w Ratowie,

X. Paschalis  Błażejewski – na Przełożonego Klasztoru w Czerniakowie,

X. Marceli Wójcik – na Przełożonego Klasztoru w Strzegocinie,

X. Pacyfik Ostrowski – na Przełożonego Klasztoru w Tykocinie,

X. Franciszek Morański – na Przełożonego Klasztoru w Górze Kalwarii,

X. Jan Połomski – na Przełożonego Klasztoru  św. Anny pod Przyrowem”.

 

 

Regulacja rzeki Wkry.Radzanów

Regulacja rzeki Wkry.Radzanów

     Kilka lat temu pisałem krótko o regulacji rzeki Wkry w okolicy Radzanowa. Wtedy to dla zilustrowania zamieściłem kilka zdjęć wykonanych w latach 70 tych kiedy to w okolicy mostu dogorywały już szczątki maszyny melioracyjnej ,,Hydra”.Próbowałem należność jakieś fotografie z prowadzenia prac w lokalnych muzeach. Wszędzie były tylko te , które pokazywały efekty. Typowy pat w sytuacji. Jednak i tym razem okazało się ,ze należny być cierpliwym. Dzięki uprzejmości sąsiadki z mojej ulicy przy poszukiwaniu zdjęć szkolnych w jej albumie natknąłem się na zdjęcia , których wtedy szukałem. Mąż sąsiadki Pan Leszek pracował przy regulacji i tak wśród fotografii znalazłem prawdziwy skarb, którym z Państwem się dziś podzielę.

Użycie zdjęć do  prezentacji publicznych   wyłącznie za zgodą autora strony ratowoklasztor.pl

Ostatni z ,,Hydry”. Regulacja Wkry.

Grób powstańca 1863 roku – Edmunda Majera

Grób powstańca 1863 roku – Edmunda Majera 

Od kilku lat w lesie na Krzyżówkach, pomiędzy Radzanowem a Wróblewem odbywają się przepiękne uroczystości upamiętniające walkę powstańców z oddziału Zygmunta Padlewskiego w dniu 21 marca 1863 roku. Msza Św., przemówienia przybyłych gości. Piękne wydarzenie.

Jednocześnie na cmentarzu parafialnym znajduje się grobowiec rodziny Majerów  – właścicieli Pełk- w którym został pochowany Edmund Majer zmarły 1 sierpnia 1922 roku 80 letni weteran powstańczego zrywu 1863 roku.

Jak ustaliłem jednym z ostatnich żyjących potomków rodziny Majerów      ( imię w trakcie ustalania)był weteran II wojny światowej, pilot RAF u , zmarły w latach 90 tych XX wieku w Bieżuniu. Dlatego mogiła na dzień dzisiejszy jest w bardzo złym stanie.

Kilka lat temu dzięki opisaniu historii Michała Przybojewskiego, właściciela  Gołuszyna udało się dzięki jego potomkom odrestaurować pomnik. W tym przypadku ciężko jest liczyć na podobną sytuację.

W ramach wdzięczności za walkę o Niepodległość należałoby zorganizować zbiórkę i na odnowionym nagrobku w kolejną rocznicę walk pod Radzanowem odsłonić pamiątkową tablicę  – Gloria Victis.