Radzanów na łamach Tygodnika Ciechanowskiego 1987 rok.

Tygodnik Ciechanowski 1987, nr.40, str. 1,6

 

Ten szalony zapach

 

   Uderza od razu przy portierni, po wyjściu z samochodu. I czuje się go wszędzie w promieniu kilkuset metrów. Za ten smród pracownicy otrzymują dodatek w wysokości 9 zł za godzinę…

Z daleka zakład wygląda przyzwoicie. Jest to okazały duży gmach, kryty czerwoną dachówką. Położony na niewielkim wzgórzu, wśród zieleni drzew, na peryferiach Radzanowa.

Jednak portiernia, przy której witają nas psy, wygląda już gorzej. Psów jest chyba kilkanaście, przeważnie czarne, różnej wielkości. Są łagodne, dobrze odżywione, o lśniącej sierści. Robi mi się nieswojo. Gromada czarnych psów i ten odór. Jak u bram piekieł. Ale wchodzimy dalej… Czytam: Rejonowe Przedsiębiorstwo Przetwórcze Przemysłu Paszowego „BACUTIL” w Wyszkowie, Zakład Utylizacyjny w Radzanowie.

 

Mączka i tłuszcz

– Chętnie pokażemy, co robimy i w jakich warunkach – mówi magazynier L.S. – Dziś mamy święto, bo mało surowca.

Wchodzimy na górę. W dużej, wysokiej hali z powybijanymi oknami leży padlina. Trudno rozróżnić co to jest, na wierzchu widzę kilka prosiąt. Fetor straszny! Zatyka nos, choć pracownicy mówią, że dziś to nie śmierdzi… Jeden z nich rąbie toporem to cuchnące mięso, drugi ładuje je na taczkę i odwozi pod otwór destruktora. Po podłodze i mięsie pełzają białe robaki…

– Chodźmy jeszcze na dół – zachęca L.S. – Tam jest przyjemniej.

Rzeczywiście tu zapach jakby mniejszy. A może ja już nie czuję? Z dwóch dużych zbiorników tzw. destruktorów  pracownik Tadeusz O. wybiera substancję przypominającą brązową torfową ziemię, jaką kupuje się do doniczek w sklepie ogrodniczym. Tyle tylko, że bieleją w niej kości…

– W dwóch destruktorach, które napełniane są na górze, mieści się po 1500 kg mięsa – mówi pracownik. – Zachodzi w nich proces technologiczny polegający na sterylizacji (temp. ok. 130C, ciśnienie 3 Atm.) i wytworzeniu mączki z tłuszczem o brązowym kolorze. Trwa to 5 godzin.

Aby oddzielić później tłuszcz od mączki, przepuszcza się ją przez prasę, z której wychodzą twarde brązowe krążki – tzw. „kuchy”. Jeden z pracowników miele je w młynku na sypką mączkę. Produkt jest już gotowy, a cały proces niby nieskomplikowany. W ten sposób otrzymuje się cenną mączkę mięso-kostną, o zawartości 56-58% białka, stanowiącą ważny komponent mieszanek treściwych dla zwierząt. Oddzielony tłuszcz sprzedaje się do Zakładów Kosmetycznych „Pollena” (używa się go do produkcji pomadek do ust) lub eksportuje do krajów kapitalistycznych. Z 1 kg mięsa otrzymuje się 34–35% mączki z tłuszczem. Można ją produkować też z jaj. Cykl produkcji jest wtedy krótszy (3,5 godz.), a proszek służy jako komponent mieszanek dla drobiu.

Surowiec ze zbiornic

„Bacutil” w Radzanowie pracuje od 1957 roku. Organizacyjnie podlega bezpośrednio pod przedsiębiorstwo w Wyszkowie, które obejmuje 6 podobnych zakładów i dwie wytwórnie pełnych mieszanek (Iłowo i Wyszków). Przedsiębiorstwo działa na terenie kilku województw płn.-wsch. Polski. Radzanowski zakład dysponuje 20 zbiornicami surowca. Obsługuje teren województwa ciechanowskiego i ostrołęckiego. Surowiec, tzn. wszelka padlina, odpady z zakładów mięsnych, jaja, dowożony jest własnym specjalistycznym transportem. Cztery odpowiednio przystosowane „Stary” odbierają surowiec z każdego punktu skupu dwa razy w tygodniu:

– Zbiornice nie zawsze są geograficznie właściwie rozmieszczone – mówi kierownik zakładu C.S. Na przykład: w pobliżu Ciechanowa jest ich bardzo dużo, a w okolicach Lidzbarka i Rybna rolnicy muszą wozić zwierzęta, które padły, na odległość 30 km. Podobnie jest z nami. Obsługujemy Kurpie, jeżdżąc 120 km, a pobliski rejon Drobina i Zawidza jest oddalony od nas o 20–30 km, przydzielony jest do zakładów w Bydgoszczy. Im większe odległości, tym mięso bardziej się psuje i rosną koszty transportu.

Zbiornice surowca są własnością urzędów gmin. Zakład utylizacyjny wydzierżawia je płacąc 40–60 zł za 1 m2 miesięcznie.  Stan ich jest różny. Utrzymanie zbiornic i konserwacja jest obowiązkiem gminy. W województwie ciechanowskim w najlepszym stanie są zbiornice w Uniszkach i Grudusku.

 

Niezbędne są remonty

Kiedyś zakład systematycznie remontowano i wymieniano urządzenia. Na dwa miesiące przerywano produkcję, przyjeżdżała specjalna ekipa, która zajmowała się renowacją. A dziś? Od 14 lat o radzanowskim „Bacutilu” jakby zapomniano. Powybijane, stare okna świecą z daleka. Wszędzie, nawet w biurze odpadają farby i tynki. Zużyte są urządzenia i posadzki. Kiepsko działa sieć elektryczna i oczyszczalnia ścieków.

– Pracujemy przy maszynach, które powinny być już dawno wyrzucone – mówi najstarszy pracownik zatrudniony w zakładzie od 17 marca 1957 roku, T.O. – Kleimy wszystko, łatamy, ale jak długo to może być?

Remont połączony z modernizacją ma być przeprowadzony do 1990 roku. Jednak znalezienie odpowiedniego wykonawcy stanowi nie lada problem. Nikt nie chce pracować dzisiaj w cuchnącym zakładzie. Przyjechali kiedyś fachowcy z firmy „Miriada” z Poznania, by remontować oczyszczalnie ścieków. Wzięli tylko pieniądze a nie naprawili prawie nic.

– Część remontów moglibyśmy wykonać własnymi siłami – mówi kierownik C.S. – Ale nie wolno. Można zapłacić nieraz pięciokrotnie więcej obcym firmom, a swoi pracownicy nie mogą zarobić. Jest to nieporozumienie, bo nasi są przyzwyczajeni do tego zapachu i znają zakład na wylot. Zresztą są wśród nich i spawacze, i budowlańcy.

Jeśli modernizacja i remonty nie przeprowadzone, nie ma perspektyw pracy w tym zakładzie. Przez 30 lat nic się nie zmieniło. Jak wtedy tnie się surowiec toporem i jak wtedy większość prac wykonuje ręcznie. I szczury grasują tak samo, i białe larwy trzaskają pod butami.

Płace i choroby

– Czy pani wie, że przedsiębiorstwo nasze osiąga rocznie 300 milionów złotych zysku? – pytają rozgoryczeni pracownicy. – A my, nie dość, że pracujemy w tym fetorze, przy średniowiecznym usprzętowieniu, to i za śmierdzące grosze.

Średnia pensja w zakładzie za ostatnie 8 miesięcy tego roku wynosiła 22 210 złotych. Pracuje tu obecnie 25 pracowników. Przerostu administracji nie ma, bo na stanowiskach nierobotniczych zatrudnione są tylko 3 osoby: kierownik, księgowa i magazynier. Załoga ciągle się kurczy. Pracują głównie starzy pracownicy, którzy zatrudnili się na początku istnienia zakładu. Średnia wieku wynosi 55 lat, a napływu nowych pracowników nie ma.

– Mamy w tej chwili 26 emerytów – mówi jedyna zatrudniona (poza sprzątaczką) kobieta, księgowa A.J., pracująca tu od 1966 roku. – Na normalną emeryturę odeszło tylko 2 pracowników, pozostałych 24 odeszło wcześniej ze względu na choroby. Wcześniejszą emeryturę otrzymują najczęściej w wieku 38-44 lat.

Chorują głównie na choroby przewodu pokarmowego, były też dwa przypadki brucelozy. Czasami sami lekarze nie wiedzą co to za schorzenie, łatwo tu o wszelkie zakażenia. Nawet drobna ranka grozi infekcją i niewiadomym skutkiem. Pracownicy przechodzą coroczne badania kontrolne u miejscowego lekarza, a ci którzy zatrudnieni są bezpośrednio przy surowcu, są co 3 lata badani na choroby odzwierzęce.

– Uważam, że płace pracowników zakładów utylizacyjnych powinny kształtować się podobnie jak w fabrykach ołowiu czy azbestu – twierdzi kierownik.  – Jedyną motywacją do pracy w tym smrodzie mogą być wysokie pensje. Inaczej trzeba będzie za 2-3 lata zamknąć zakład na klucz.

 

Rozliczani są z planu

A plany produkcyjne są ambitne. Ustalane są przez przedsiębiorstwo  na każdy rok. Tylko jak zaplanować, ile sztuk zwierząt padnie? Chcieliby produkować mączki jak najwięcej, najlepiej na trzy zmiany, bo pracę mają zakordowaną. Lecz coraz częściej brakuje surowca. Zakłady mięsne ostatnio same zagospodarowują swoje odpady, a służba weterynaryjna przecież w Polsce istnieje. Rolnicy cieszą się, jeśli mniej zwierząt padnie. Kiedyś produkowali rocznie 650 ton mączki , a aktualnie 440 ton. Jeśli nadal nie wyprodukują zaplanowanej ilości, mają niższe premie. Rozliczani są więc nie z wydajności, a z planu. A produkują mączkę najtaniej w przedsiębiorstwie. Koszt produkcji jednej tony wynosi w Radzanowie 69 000 zł , a w przedsiębiorstwie ok. 78 000 zł.

– Nie pójdziemy przecież  komuś zabijać świń – denerwuje się konserwator St.D. – Nie możemy wyprodukować tyle, ile chcemy, bo jesteśmy uzależnieni od surowca. A w ogóle to powinniśmy podlegać pod inny , nie rolniczy resort. – Kierownik nasz też mógłby mieć większą samodzielność – dorzuca magazynier. – Nawet najdrobniejszy rachunek na 3 000 zł musi załatwiać w Wyszkowie. Śmierdzące miejsce …

Specyficzna woń

Zapachem przesiąknięci są już na wylot. Sami już go nie czują, za to czują ich w domu. Nie pomaga kąpiel , zmiana ubrania. W kościele lub w kolejce,  wśród pracowników ,,Baculilu” robi się luźno…

– Jeśli któryś z nich ma wesele lub chrzciny w rodzinie, bierze trzy dni urlopu, by się wywietrzyć – mówi kierownik. – Wystarczy jednak, że się trochę spoci, a ten szalony zapach wychodzi. Nasączone jest nim całe ciało.

Jednak taka produkcja też musi istnieć. Podobnych zakładów jest w Polsce ponad 60. Pasz treściwych brakuje, a robimy coś z niczego – jak sami mówią o swojej pracy. 1 tona wyprodukowanej przez nich mączki kosztuje 113 000 złotych (gdyby mogli sprzedać).

Przedsiębiorstwo oprócz 22 000 złotych miesięcznie oferuje im szerokie świadczenia socjalne: mogą wyjeżdżać do ośrodka wczasowego w Planicy-Zdroju, otrzymują 70 zł dziennie na wyroby mięsne, mleko, środki myjące, ręczniki. Lecz czy to wystarczy

Radzanów w dwudziestoleciu międzywojennym

Radzanów w dwudziestoleciu międzywojennym

Wykaz ludności Radzanowa za lata 1919 -1939  utrwalonych w aktach stanu cywilnego spisanych przez księży proboszczów Zalewskiego i Jagodzińskiego w Aktach Zmarłych parafii Radzanów wg profesji jakimi się zajmowali.

Przeszukując  archiwalia związane z historia Radzanowa i najbliższych okolic spotykałem nazwiska rodzin , które do dnia dzisiejszego zamieszkują na tym terenie. Dlatego zdecydowałem się przyjrzeć dokładnie ludziom i ich profesjom , które pozwoliły mi wysnuć wnioski czym tez się zajmowała ludność  miejscowości w dwudziestoleciu międzywojennym.  

Wśród mieszkańców prym  wiodła ludność pracująca w sektorze rolniczym i przetwórczym . Rolnicy i wyrobnicy zwani później robotnikami to większa część tej społeczności. Zajmowali się oni produkcja przeważnie zboża , które następnie było przerabiane na mąkę. Odbiorcami, której  był nie tylko rynek lokalny . Trafiała ona także na zewnątrz między innymi  do Mławy, Płocka czy także Warszawy. Ruch w interesie młynarskim był więc duży. Zarobione fundusze inwestowano , dlatego także w Radzanowie występują liczne rzesze murarzy i strycharz. Powstawały  piekarnie, stolarnie , działali rymarze ,pracowali stelmachowie. Ukazuje to więc duży potencjał jak również rozwój . Gmina Radzanów z siedzibą w Ratowie na możliwości II RP  działa sprawnie . Ma wykwalifikowanych urzędników, urząd pocztowy, posterunek Policji , Szkołę Podstawową z filiami. Ludzie ci stanowią warstwę średnia inteligencką .

 

Elementem rzucającym się bezwzględnie jest jeszcze niewielka emancypacja kobiet. Większości spraw obowiązki urzędowe załatwiali mężczyźni, dlatego mamy bardzo mało informacji o paniach z ówczesnego Radzanowa.

Również co trzeba nadmienić Akta Zmarłych obejmują tylko  katolicka cześć mieszkańców  Radzanowa. Akta dotyczące społeczności judaistycznej wymagają odrębnej kwerendy i wtedy można uzyskać szerszy obraz społeczeństwa  znad Wkry.

 

 

Nazwisko Imię Profesja

 

Strupczewski ? Bednarz
Zembrzycki Stanisław Blacharz
Duklanowski Antoni Drobny kupiec
Dworakowski Władysław Drobny kupiec – Prezes OSP
Łączyński Paweł Drobny kupiec
Pawłowski Jan Drobny kupiec
Pawłowski Antoni Drobny kupiec
Zdunkiewicz Jan Felczer
Kawczyński Leon Fryzjer
Traczyk Aleksander Gajowy
Bagiński Teofil Handlowiec
Nowicki Antoni Kominiarz
Nowicki Antoni Kominiarz
Falkowski Marian Kościelny
Fabrykiewicz Jan Kościelny R
Byliński Emil Kowal
Różycki Wacław Kowal
Gawliński Franciszek Krawiec
Żurawski Adam Krawiec
Chodubska Eufemia Kupcowa
Chrzanowski Stefan Pracownik Młyna
Śniegocki Wacław Listonosz
Bieniewicz Józef Młynarz
Brykalski Stanisław Młynarz
Brykalski Bronisław Młynarz
Koch Feliks Młynarz
Lewandowski Bolesław Młynarz
Marcinkowski Konstanty Młynarz
Michalski Władysław Młynarz
Pruchniewski Feliks Młynarz
Więckiewicz Teodor Młynarz
Więckiewicz Piotr Młynarz
Więckiewicz Apolinary Młynarz
Zacholski Adam Młynarz
Zwierzchlewski Adam Młynarz
Więckiewicz Teodor Młynarz
Koracki Aleksander Mularz
Szmelfenig Józef Mularz
Furmański Karol Murarz
Jankowski Franciszek Murarz
Lisek Jan Murarz
Miałkowski Antoni Murarz
Sadowski Bronisław Murarz
Szmelfenig Adam Murarz
Szmelfenig Jan Murarz
Pol Stanisław Nauczyciel
Wojciechowski Józef Nauczyciel
Zalewski Feliks Nauczyciel
Bral Władysław Nauczyciel T
Komór Jan Nauczyciel T
Brykalski Ignacy Organista
Lachowicz Zenon Piekarz
Pesta Antoni Piekarz
Pesta Józef Piekarz
Śliwczyński Antoni Piekarz
Żółtowski Jan Piekarz
Osiński Edmund Saturian Pisarz gminy
Majek Stanisław Plutonowy 79 pp Słonim
Bartkowiak Szczepan Policjant
Gniadek Aleksander Policjant
Józefowicz Józef Policjant
Zdunkiewicz Jan Propinator
Gawliński Feliks Przemysłowiec
Zdunkiewicz Jan Restaurator
Bejer Antoni Robotnik
Byller Józef Robotnik
Cesmajtys Stanisław Robotnik
Falkowski Marcin Robotnik
Gontarek Wawrzyniec Robotnik
Grzywiński Stanisław Robotnik
Karpiński Aleksander Robotnik
Kolos Hipolit Robotnik
Kolos Henryk Robotnik
Kubiński Stefan Robotnik
Laskowski Stanisław Robotnik
Nidzgorski Jan Robotnik
Radka Stefan Robotnik
Sobolewski Konstanty Robotnik
Staniszewski Szczepan Robotnik
Teczkowski Albin Robotnik
Wiński Tadeusz Robotnik
Aniszewski Jan Rolnik
Aniszewski Stanisław Rolnik
Antoszewski Czesław Rolnik
Bagiński Czesław Rolnik
Barszczewicz Tomasz Rolnik
Barszczewicz Jan Rolnik
Bartkowski Edmund Rolnik
Bartkowski Klemens Rolnik
Bartkowski Antoni Rolnik
Bartkowski Józef Rolnik
Bentkowski Wincenty Rolnik
Bielecki Antoni Rolnik  – Prezes OSP
Bojanowski Piotr Rolnik
Bojarski Piotr Rolnik
Czepkiewicz Stefan Rolnik
Chrzanowski Stanisław Rolnik
Chrzanowski Józef Rolnik
Ciecierski Szczepan Rolnik
Czarnecki Józef Rolnik
Dejnecki Stanisław Rolnik
Dejnowski Józef Rolnik
Druziński Adam Rolnik
Furmański Wacław Rolnik
Gadziński Jan Rolnik
Goszlarek Wawrzyniec Rolnik
Grabowski Piotr Rolnik
Grochowalski Piotr Rolnik
Gutkowski Tomasz Rolnik
Igielska Zofia Rolnik
Iwański Roman Rolnik
Jabłonowski Stanisław Rolnik
Jabłoński Antoni Rolnik
Jakubiak Franciszek Rolnik
Janiszewski Stanisław Rolnik
Jankowska Regina Rolnik
Jędrzejewska Józefa Rolnik
Kalman Franciszek Rolnik
Kaniewski Wincenty Rolnik
Karpińska Helena Rolnik
Kaszewski Hilary Rolnik
Keczmer Jan Rolnik
Kierski Franciszek Rolnik
Klimczyński Jakub Rolnik
Kostrzebski Stanisław Rolnik
Kuciński Piotr Rolnik
Kwiatkowska Michalina Rolnik
Kwiatkowski Franciszek Rolnik
Leśniewski Jan Rolnik
Lewandowski Jan Rolnik
Lewandowski Kazimierz Rolnik
Lossman Walenty Rolnik Szef POW
Lubański Teofil Rolnik
Lubański Teodor Rolnik
Lubański Onufry Rolnik
Łączyński Franciszek Rolnik
Łączyński Jan Rolnik
Łukasiak Stanisław Rolnik
Mackiewicz Feliks Rolnik
Manista Antoni Rolnik
Nasielski Jan Rolnik
Nowakowski Konstanty Rolnik
Oraczewski Józef Rolnik
Osmański Michał Rolnik
Ozimkowski Walenty Rolnik
Piątkowski Antoni Rolnik
Piotrowski Czesław Rolnik
Piotrowski Stanisław Rolnik
Piwoński Stefan Rolnik
Pomba Julian Rolnik
Radecki Andrzej Rolnik
Rochowicz Ignacy Rolnik
Rogalski Piotr Rolnik
Rogowski Piotr Rolnik
Różycki Zygmunt Rolnik
Ruchała Stefan Rolnik
Rybacki Sylwester Rolnik
Rychlicki Antoni Rolnik
Ryński Paweł Rolnik
Rytler Ernest Rolnik
Rytler Wilhelm Rolnik
Rzeczkowski Józef Rolnik
Sidwiński Julian Rolnik
Siemiątkowski Władysław Rolnik
Skoniecki Tymoteusz Rolnik
Skowyrski Stanisław Rolnik
Skrupczewski Stanisław Rolnik
Skubiszewski Władysław Rolnik
Skubiszewski Piotr Rolnik
Sobek Józef Rolnik
Sobiecki Stanisław Rolnik
Sobociński Wojciech Rolnik
Sobotka Józef Rolnik
Staniszewski Teofil Rolnik
Staniszewski Józef Rolnik
Stępkowski Józef Rolnik
Strzypczewski Stanisław Rolnik
Szałkowski Jan Rolnik
Szmelfenig Serafina Rolnik
Sztreja Franciszek Rolnik
Szymański Antoni Rolnik
Śliwczyński Jan Rolnik
Śliwczyński Antoni Rolnik
Śliwczyński Franciszek Rolnik – Prezes OSP
Śliwiński Konstanty Rolnik
Śliwiński Adam Rolnik
Śliwiński Ignacy Rolnik
Śliwiński Piotr Rolnik
Śniegocki Szymon Rolnik
Śniegocki Adam Rolnik
Trawczyński Bernard Rolnik
Trojanowski Jacenty Rolnik – Naczelnik OSP
Trojanowski Michał Rolnik
Turowski Mikołaj Rolnik
Tyburski Jan Rolnik
Tylka Zygmunt Rolnik
Wiński Jan Rolnik
Wiśniewski Stanisław Rolnik
Witkowski Jan Rolnik – Prezes OSP
Woźniak Adam Rolnik
Woźniak Franciszek Rolnik
Zdunkiewicz Julian Rolnik
Zdunkiewicz Władysław Rolnik
Żółtowski Józef Rolnik
Żółtowski Władysław Rolnik
Żółtowski Leon Rolnik
Adamczyk Grzegorz Rolnik R
Bagiński Czesław Rolnik R
Gutkowski Tomasz Rolnik R
Jackowski Antoni Rolnik R
Nowicki Antoni Rolnik R
Barszczewicz Tomasz Rybak
Jędrzejewski Stefan Rybak
Jędrzejewski Stanisław Rybak
Pesta Józef Rybak
Śliwiński Franciszek Rybak
Uznański Teodor Rymarz
Janiszewski Zygmunt Rzemieślnik
Bartkowski Marian Rzeźnik Naczelnik OSP
Cieszewski Jakub Rzeźnik
Olszewski Wacław Rzeźnik
Śliwiński Ludwik Rzeźnik
Turowski Jan Rzeźnik – Prezes OSP
Zieleniewski Bolesław Rzeźnik
Bagiński Aleksander Sekretarz Gminy
Sierputowski Bolesław Sekretarz Gminy – Naczelnik OSP
Jankowski Józef Stelmach
Komuński Rajmund Stelmach
Kozłowski Jan Stelmach
Margas Walenty Stelmach
Trawczyński Jan Stelmach
Ciecierski Tadeusz Stolarz
Jasiński Franciszek Stolarz
Jasiński Ludwik Stolarz
Jasiński Franciszek Stolarz
Pluthau Julian Stolarz
Retkowski Mieczysław Stolarz
Zaborowski Franciszek Stolarz
Skórzyński Jan Strycharz
Bartkowski Klemens Szewc
Bielecki Konstanty Szewc
Dobies Roman Szewc
Dzikowski Stanisław Szewc
Furmanek Władysław Szewc
Jankowski Klemens Szewc
Kolos Witold Szewc – Prezes OSP
Kowalski Stanisław Szewc
Kruciński Roman Szewc
Lewandowski Kazimierz Szewc
Pesta Antoni Szewc
Rajnik Edmund Szewc
Rutecki Ignacy Szewc
Siemiątkowski Władysław Szewc
Szymaniak Józef Szewc
Śliwiński Feliks Szewc
Śliwiński Piotr Szewc
Wiśniewski Józef Szewc
Milewicz Roman Tech bud
Kocięcki Józef  
Kłopociński Stefan Urzędnik
Panfil Władysława Wdowa po piekarzu
Dworakowski Władysław Wł domu
Sierputowski Bolesław Wł. domu
Trojanowski Jacek Wł. domu
Brykalski Stanisław Własne fundusze
Dworakowski Władysław Właściciel domu
Śliwiński Feliks Właściciel domu
Sobiesiak Antoni Woź. urz. pocz.
Kubiński Jan Woźny Gminy
Aniszewski Feliks Robotnik
Bilińska Zofia Robotnik
Biliński Jan Robotnik
Cywiński Franciszek Robotnik
Dejnecki Władysław Robotnik
Dudek Wojciech Robotnik
Falkowski Marian Robotnik
Górski Mateusz Robotnik
Grabusiński Stanisław Robotnik
Grochowalski Franciszek Robotnik
Jankowski Józef Robotnik
Jędrzejewski Jan Robotnik
Jędrzejewski Franciszek Robotnik
Jędrzejewski Marceli Robotnik
Jędrzejewski Stanisław Robotnik
Karpiński Franciszek Robotnik
Krajewski Franciszek Robotnik
Kurzyński Stanisław Robotnik
Łaboda Antoni Robotnik
Łączyński Paweł Robotnik
Maćkiewicz Feliks Robotnik
Małecki Karol Robotnik
Nowakowski Julian Robotnik
Ostrowski Franciszek Robotnik
Pesta Filip Robotnik
Piotrowski Józef Robotnik
Piwoński Jan Robotnik
Skowyrski Jan Robotnik
Skórzyński Jan Robotnik
Wasilewski Piotr Robotnik
Wieczorek Stefan Robotnik
Więckiewicz Julian Robotnik
Wojciechowski Władysław Robotnik
Woźnicki Wawrzyniec Robotnik
Zawadzki Leonard Robotnik
Ząbkiewicz Jan Robotnik
Zieliński Marcin Robotnik
Żłobecki Bronisław Robotnik
Skoniecki Piotr Zdun
Zalewski Józef Zegarmistrz

 

Bagiński Teofil ?
Bartkowiak Czesława ?
Bejer Mikołaj ?
Bojanowski Teofil ?
Chrzanowska Anna ?
Detnarski Franciszek ?
Ginter Konstancja ?
Jankowski Jan ?
Jaroszewski Roman ?
Jurkowski Władysław ?
Kalman Eleonora ?
Kierski Franciszek ?
Klepadło Marianna ?
Kowalska Ludwika ?
Kubiński Jan ?
Kwiatkowski Franciszek ?
Lewandowski Kazimierz ?
Lichocki Andrzej ?
Lubańska Marianna ?
Małecki Karol ?
Pauba Antonina ?
Piątek Antoni ?
Piątek Adam ?
Pruchniewski Kazimierz ?
Rybacki Piotr ?
Skórzyńska Michalina ?
Szymański Antoni ?
Śliwińska Pelagia ?
Trawczyński Wacław ?
Truszczyński Zygmunt ?
Wółkiewicz Marian ?
Wółkiewicz Władysław ?
Wółkiewicz Franciszek ?
Wółkiewicz Bronisława ?
Ząbkiewicz Władysław ?
Zembrzuska Tekla ?
Lenda Jan ?
Wiśniewski Marian ?

 

 

Sztandar Szkoły w Kroszynie w ratowskim klasztorze

Sztandar Szkoły w Kroszynie w ratowskim klasztorze

Mury ratowskiego klasztoru skrywają wiele tajemnic z przeszłości nie tylko okolicy ale także osób , których los w zawirowaniach dziejowych skierował właśnie tu nad Wkrę i Mławkę. ks. Karol Żurawski proboszcz parafii w Kroszynie powiat Baranowicze woj. nowogrodzkie, to postać ,która zapisała się pięknymi kartami w historii klasztoru w Ratowie. W roku 1945 jako repatriant zawitał do diecezji płockiej i został skierowany do pełnienia posługi jako kapelan Sióstr Misjonarek S. Rodziny w Ratowie. Jako człowiek o wszechstronnych zainteresowaniach interesował się etnografią oraz historią okolicy. To właśnie z pod jego ręki wyszła napisana w klasztorze w Ratowie Kronika sanktuarium pobernardyńskiego p.w. św. Antoniego z Padwy. Przepięknie z wielkim kunsztem do artystycznym ozdobiona rysunkami . Jednak nie o tym chciałem napisać.

Szukając informacji o ks. Karolu Żurawskim przeszukiwałem wiadomości o miejscowości Kroszyn – dzisiejsza Białoruś i natrafiłem na artykuł ks.Waldemar Witold Żurek Szkoła Powszechna w Kroszynie koło
Baranowicz 1910-1945,Rocznik Kolbuszowski 16, 2016 r. w nim to znalazłem fragment dotyczący proboszcza Żurawskiego oraz opis nadania sztandaru Szkole Podstawowej . Co ważniejsze w opisanym tekście autor wspomina że w kronice szkolnej zostało dopisane ołówkiem na marginesie, że podczas wojennej pożogi uległ zniszczeni drzewiec, a sam sztandar najprawdopodobniej trafił wraz ks. Karolem do Botowa powiecie mławskim. Zapis w tekście materiału był jednak błędny gdyż chodziło o Ratowo i klasztor pobernardyński. Dopiski w kronice mógł dokonać sam Żurawski, który następnie udał się na Dolny Śląsk w okolice Wrocławia i tam prowadził działalność duszpasterską . Sztandar najprawdopodobniej pozostał w depozycie u Sióstr Misjonarek w Ratowie.

Czy ktoś , kiedyś zetknął się z państwa z tym obiektem? Czy może coś wiemy jakie były jego dalsze  losy? Gdzie może być ukryt?

 

file:///C:/Users/schrzanowski/Desktop/Rocznik_Kolbuszowski-r2016-t16-s379-423.pdf

———————————————————–

Ks. Żurawski Karol, urodzony w  1903, wyświęcony na kapłana w  1933, po święceniach pełnił obowiązki wikariusza w  parafii Świętych Apostołów Piotra i  Pawła w Niedźwiedzicy (1935) i nauczyciela religii w szkołach zawodowych i powszechnych. Od 30 października 1939 r. ks. Żurawski pełnił obowiązki proboszcza w Kroszynie, do chwili powrotu proboszcza. Faktycznie w lipcu 1945 roku opuścił parafię, mając zezwolenie na wyjazd do Polski. Dnia 15 lipca tego roku przekazał dziekanowi, ks. Andrzejowi Zgryza klucze kościoła i akta, aby pełnił obowiązki administratora parafii. Spis kościołów i duchowieństwa diecezji pińskiej w R. P. 1935, Pińsk 1935, s. 123, 173; Mikhailik, Kościół katolicki na Grodzieńszczyźnie, s. 184; Żurawski, Kroszyn, s. 70.

Bernardyni ratowscy w roku 1863

Bernardyni ratowscy w roku 1863

Kolejny zapis roczny dotyczący  oo. Bernardynów z Ratowa  zapisany w  CATALOGUS CLERI SAECULARIS AC REGULARIS – DIOECENSIS PLOCENSIS tym razem  za rok 1863. Zgodnie z przepisami  opublikowano w nim spis duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego. W powyższy roku w klasztorze ratowskim przebywali:

  1. o. Holandyszkiewicz Antonii – Gwardian
  2. o. Fidelis Meller
  3. o. Kobylański Vincenty
  4. o. August Kozłowski
  5. Bonifacy Widerka
  6. o. Piotr Kaliściński
  7. o.Piotr Kowalski
  8. 0. Franciszek Ciółkowski

Bernardyni ratowscy w roku 1861

Bernardyni ratowscy w roku 1861

 

Kolejną odsłoną historii zgromadzenia o. Bernardynów w Ratowie są zapisy w  CATALOGUS CLERI SAECULARIS AC REGULARIS – DIOECENSIS PLOCENSIS za rok 1861. Zgodnie z prawem opublikowano w nim spis duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego, w tym i ratowskich                         o. Bernardynów. W powyższy roku w klasztorze przebywali:

  1. o. Holandyszkiewicz Antonii – Gwardian
  2. o. Krysztoforski Mansfeld – Wikariusz
  3. o. Skupieński Adalbert
  4. o. Olkowski Olimp
  5. o. Lewachowski Macary
  6. o. Gawęcki Apolinary
  7. o. Cicholeński Franciszek
  8. o. Kobylański Vincenty
  9. br. Ślepowroński Klemens-  brat Laicki

Zapomniani bohaterowie. Józef Olszewski Bielawy Złotowskie

Zapomniani bohaterowie. Józef Olszewski Bielawy Złotowskie

Czas ostatniej wojny to okres martyrologi, walki i bohaterstwa również  mieszkańców naszej okolicy. O jednych mówiono wiele, a o innych w minionym okresie zapominano lub nawet zacierano o nich pamięć. Taki to los spotkał  miedzy innymi żołnierzy 2 Korpusu gen. Władysława Andersa  jak Józef Olszewski z Bielaw Złotowskich, parafia Radzanów.

Przypadkiem jak to zwykle  bywa, podczas rozmowy z Waldemarem Olszewskim, mieszkańcem Bielaw Złotowskich usłyszałem krótka historię o jego dziadku, żołnierzu września, więźniu sowieckich gułagów, walczącym   w Armii Andersa w 5 Kresowej Dywizji Piechoty min. pod Monte Cassino.

Waldek poinformował ,że posiada kopie dokumentów jakie pozostały w domu i może mi je udostępnić w celach badawczych i publicystycznych. Skupmy się jednak na bohaterze opowieści.

Józef Olszewski s. Stanisława ur. 02.09.1906 roku w Bielawach Złotowskich, był jak podają dokumenty rolnikiem.Uczęszczał do 5 klasowej Szkoły Powszechnej w Bielawach . W latach 1927 -1929 odbył służbę wojskowa.  Zmobilizowany 3 .09.1939 roku do 1 pułku przeciwlotniczego wraz z nim uczestniczył w kampanii wrześniowej , wzięty do niewoli przez sowietów   22 .09.1939 roku. Trafił na daleka Północ  , podzielił los Polaków na nieludzkiej ziemi.   Po podpisaniu układu Majski -Sikorski, dociera do polskich punktów werbunkowych  i  12.08.1941 wstępuje do Armii Polskiej tworzonej przez gen. Wł. Andersa w ZSRR. Zostaje wraz z nią ewakuowany do Persji gdzie przechodzi leczenie i rekonwalescencję. Kończy kurs samochodowy i wraz z 5 Kresową Dywizja Piechoty przez Iran,Irak, Syrię, Palestynę, Egipt trafia na front włoski. Jego jednostka bierze udział w walkach o Monte Cassino.  Kanonier Józef Olszewski rozkazem nr. 18               z dnia 22.02.1945 r.     ppłk art. Alfonsa Fengla – dowódcy 5 Kresowego Pułku Artylerii Przeciwlotniczej otrzymuje Krzyż Pamiątkowy Monte Casino za udział w walkach.

Kolenie bierze udział w walkach o Ankonę i Bolonię. Koniec wojny zastaje go na Półwyspie Apenińskim. Wraz z 2 Korpusem zostaje przetransportowany do Wielkiej Brytanii we 1946 roku, gdzie zostaje zdemobilizowany. Decyduje się na powrót do kraju pod rządami komunistów po ponad 6 letniej rozłące z rodziną.

Ostatnim z dostępnych dokumentów jest Książeczka Wojskowa wystawiona przez Rejonowa Komendę Uzupełnień w Mławie 18.11.1949 roku. Wkrótce umiera i zostaje pochowany na cmentarzu parafialnym w Radzanowie.

 

 

 

Kapituła Prowincji Wielkopolskiej o. Bernardynów w Ratowie – 1857 rok

Kapituła Prowincji Wielkopolskiej o. Bernardynów w Ratowie – 1857 rok

Ważnym wydarzeniem dla każdego zgromadzenia zakonnego reguły franciszkańskiej były i są kapituły prowincji, na których to wybierany jest  Prowincjał, Kustosz  oraz gwardianie poszczególnych klasztorów.

Zaszczytem zatem dla Ratowa i ratowskiego zgromadzenia o. Bernardynów było gdy w roku 1857 własnie tu nad Mławką i Wkrą byli  po raz pierwszy i jak się później okazało, ostatki gospodarzami tego wydarzenia. Dzięki poszukiwaniom odnalazłem   relacje, dotyczącą przebiegu Kapituły i jej ustaleń.

W Kurierze Warszawskim nr 82 z dnia 15(21) marca 1858 roku donoszono:

,, Zebranie się XX. Bernardynów na kapitułę w Klasztorze Ratowskim  w miesiącu Lipcu r.z(1857), odbyło się z łaski szczodrobliwości  W. Homiljana Chamskiego, Dziedzica Dóbr Gradzanowo Zbęskie z przyległościami: za co prowincja Wielkopolska XX.Bernardynów , swemu  hojnemu Dobroczyńcy  nigdy w swych modłach  wdzięczna być nie przestanie, zanosząc je do Tronu Niebiańskiego Pana   za długie życie , czerstwe zdrowie i szczęśliwe powodzenie, tak samego Dobrodzieja  rzeczonej kapituły , jak i przezacnej jego familji. Na tej kapitule wybrani na wyższe stopnie , a przez Rząd zatwierdzoni  są:

X.  Marian Świtalski   na Prowincjała, 

X. Jan Połomski    na Kustosza Prowincji,

X. Ludwik Kurowski – na Przełożonego Klasztoru w Warszawie, 

X. Damazy Killer – na Przełożonego Klasztoru w Kaliszu,

X. Ludwik Filmuth – na Przełożonego Klasztoru w Kole,

X. Manswet Krysztorski – na Przełożonego Klasztoru w Warcie,

X. Bonifacy Barełkiewicz – na Przełożonego Klasztoru w Skępem,

X. Gabryel Wąsicki – na Przełożonego Klasztoru w Kazimierzu Biskupim,

X. Dezydery Kolczyński  – na Przełożonego Klasztoru w Przasnyszu,

X. Damian Śliwiński – na Przełożonego Klasztoru w Złoczowie,

X. Placyd Olkiewicz – na Przełożonego Klasztoru w Piotrkowie Trybunalskim, 

X. Piotr Rzepka – na Przełożonego Klasztoru w Łęczycy,

X. Jan Nowak – na Przełożonego Klasztoru w Widawie,

X. Tadeusz Lange – na Przełożonego Klasztoru w Ostrołęce,

X. Antoni Holandyszkiewicz – na Przełożonego Klasztoru w Ratowie,

X. Paschalis  Błażejewski – na Przełożonego Klasztoru w Czerniakowie,

X. Marceli Wójcik – na Przełożonego Klasztoru w Strzegocinie,

X. Pacyfik Ostrowski – na Przełożonego Klasztoru w Tykocinie,

X. Franciszek Morański – na Przełożonego Klasztoru w Górze Kalwarii,

X. Jan Połomski – na Przełożonego Klasztoru  św. Anny pod Przyrowem”.

 

 

Regulacja rzeki Wkry.Radzanów

Regulacja rzeki Wkry.Radzanów

     Kilka lat temu pisałem krótko o regulacji rzeki Wkry w okolicy Radzanowa. Wtedy to dla zilustrowania zamieściłem kilka zdjęć wykonanych w latach 70 tych kiedy to w okolicy mostu dogorywały już szczątki maszyny melioracyjnej ,,Hydra”.Próbowałem należność jakieś fotografie z prowadzenia prac w lokalnych muzeach. Wszędzie były tylko te , które pokazywały efekty. Typowy pat w sytuacji. Jednak i tym razem okazało się ,ze należny być cierpliwym. Dzięki uprzejmości sąsiadki z mojej ulicy przy poszukiwaniu zdjęć szkolnych w jej albumie natknąłem się na zdjęcia , których wtedy szukałem. Mąż sąsiadki Pan Leszek pracował przy regulacji i tak wśród fotografii znalazłem prawdziwy skarb, którym z Państwem się dziś podzielę.

Użycie zdjęć do  prezentacji publicznych   wyłącznie za zgodą autora strony ratowoklasztor.pl

Ostatni z ,,Hydry”. Regulacja Wkry.

Grób powstańca 1863 roku – Edmunda Majera

Grób powstańca 1863 roku – Edmunda Majera 

Od kilku lat w lesie na Krzyżówkach, pomiędzy Radzanowem a Wróblewem odbywają się przepiękne uroczystości upamiętniające walkę powstańców z oddziału Zygmunta Padlewskiego w dniu 21 marca 1863 roku. Msza Św., przemówienia przybyłych gości. Piękne wydarzenie.

Jednocześnie na cmentarzu parafialnym znajduje się grobowiec rodziny Majerów  – właścicieli Pełk- w którym został pochowany Edmund Majer zmarły 1 sierpnia 1922 roku 80 letni weteran powstańczego zrywu 1863 roku.

Jak ustaliłem jednym z ostatnich żyjących potomków rodziny Majerów      ( imię w trakcie ustalania)był weteran II wojny światowej, pilot RAF u , zmarły w latach 90 tych XX wieku w Bieżuniu. Dlatego mogiła na dzień dzisiejszy jest w bardzo złym stanie.

Kilka lat temu dzięki opisaniu historii Michała Przybojewskiego, właściciela  Gołuszyna udało się dzięki jego potomkom odrestaurować pomnik. W tym przypadku ciężko jest liczyć na podobną sytuację.

W ramach wdzięczności za walkę o Niepodległość należałoby zorganizować zbiórkę i na odnowionym nagrobku w kolejną rocznicę walk pod Radzanowem odsłonić pamiątkową tablicę  – Gloria Victis.

Radzanów na starej fotografii 3

 Radzanów na starej fotografii 3

  Idąc kolejny krok dale z ukazaniem kolejnych zdjęć szkolnych jakie  pozyskałem , przedstawiam fotografię z 1960 roku .                                                      Dzięki pomocy Pana Jerzego Jędrzejewskiego – ucznia znajdującego się na zdjęciu-  ustalić część personaliów. Tak więc :

Górny rząd od prawej:

  1. Leszek Gawliński
  2. Remigiusz Grabowski
  3. Jerzy Jędrzejewski
  4.  ? Foskata
  5. ?
  6. Włodzimierz Chrzanowski
  7. Albin Rogowski

Rząd środkowy od prawej:

  1. ?
  2. Maryla Śliwczyńska
  3. Ryszarda Dąbkowska
  4. Teresa Sobiecka
  5. Irena Pesta
  6. Bogda Turowska
  7. ?

Dolny rząd od prawej:

  1. Janina Dłużnik
  2. ?
  3. ?
  4. ?
  5. Zofia Przybyszewska
  6. Krystyna Grzywacz
  7. Kazimiera Ambrochowicz
  8. Jagoda Białecka

Podobnie jak we wcześniejszych przypadkach zwracam się z prośbą do Państwa o pomoc w ustaleniu imion i  nazwisk pozostałych uczniów ze zdjęcia .