Radzanów i okolica na starej fotografii cz. 5

Radzanów i okolica na starej fotografii cz. 5

   Zdjęcia związane ze szkołą, to w każdym z albumów stała pozycja. Przywołują wspomnienia z tamtych lat o kolegach i koleżankach ze szkolnej ławy, czy też o  wydarzeniach jakich byliśmy uczestnikami, które współtworzyliśmy. Wycieczki szkolne to także obszar wielu retrospekcji utrwalonych w tamtym okresie.

Młodzież ze Szkoły Podstawowej w Radzanowie z opiekunami na wycieczce – Malbork – początek lat 70 XX w.

Przed wejściem do  budynku szkoły – Radzanów

Może kogoś rozpoznajecie? Jesli tak to proszę o wpis w komentarzu.

Prostota franciszkańska i rokokowa ekspresja- dwie dominaty kompozycyjne założenia bernardyńskiego w Ratowie nad Wkrą

Miejsce,które ratuje.

Prostota franciszkańska i rokokowa ekspresja- dwie dominaty kompozycyjne założenia bernardyńskiego w Ratowie nad Wkrą

Konferencja Naukowa 15-16 października 2019 r.

Dzień pierwszy

 

1. Z o.prof. Aleksandrem K. Sitnikiem OFM Kraków

2. o.prof. Aleksander K. Sitnik – Bernardyni i ich placówki klasztorne na północnym Mazowszu

3. dr.hab.Radosław Lolo , Akademia Humanistyczna im. A. Gieysztora w Pułtusku – Wpływ klasztorów bernardyńskich w diecezji płockiej  na życie religijne i kulturę szlachty mazowieckiej.

4. dr Karol Guttmajer – Narodowy Instytut Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za granicą POLONIKA( zdjęcie dodam )

5. dr hab. Jakub Sito- Instytut Sztuki PAN Warszawa – Kościół ścienno – filarowy – warszawski model wnętrza sakralnego XVIII wieku( zdjęcie dodam )

 

6. dr Renata Sulewska – Instytut Historii Sztuki Uniwersytet Warszawski – Wzory wyposażenia kościoła pw. św.Antoniego w Ratowie

7. dr hab. Michał Wardzyński – Instytut Historii Sztuki Uniwersytet Warszawski Mazowiecki Instytut Kultury – Mazowiecka Akademia Dziedzictwa – Podalpejskie i toruńskie reminiscencje na Mazowszu. Rokokowy wystrój rzeźbiarski świątyni i sanktuarium w Ratowie.

Sztandar Szkoły w Kroszynie w ratowskim klasztorze

Sztandar Szkoły w Kroszynie w ratowskim klasztorze

Mury ratowskiego klasztoru skrywają wiele tajemnic z przeszłości nie tylko okolicy ale także osób , których los w zawirowaniach dziejowych skierował właśnie tu nad Wkrę i Mławkę. ks. Karol Żurawski proboszcz parafii w Kroszynie powiat Baranowicze woj. nowogrodzkie, to postać ,która zapisała się pięknymi kartami w historii klasztoru w Ratowie. W roku 1945 jako repatriant zawitał do diecezji płockiej i został skierowany do pełnienia posługi jako kapelan Sióstr Misjonarek S. Rodziny w Ratowie. Jako człowiek o wszechstronnych zainteresowaniach interesował się etnografią oraz historią okolicy. To właśnie z pod jego ręki wyszła napisana w klasztorze w Ratowie Kronika sanktuarium pobernardyńskiego p.w. św. Antoniego z Padwy. Przepięknie z wielkim kunsztem do artystycznym ozdobiona rysunkami . Jednak nie o tym chciałem napisać.

Szukając informacji o ks. Karolu Żurawskim przeszukiwałem wiadomości o miejscowości Kroszyn – dzisiejsza Białoruś i natrafiłem na artykuł ks.Waldemar Witold Żurek Szkoła Powszechna w Kroszynie koło
Baranowicz 1910-1945,Rocznik Kolbuszowski 16, 2016 r. w nim to znalazłem fragment dotyczący proboszcza Żurawskiego oraz opis nadania sztandaru Szkole Podstawowej . Co ważniejsze w opisanym tekście autor wspomina że w kronice szkolnej zostało dopisane ołówkiem na marginesie, że podczas wojennej pożogi uległ zniszczeni drzewiec, a sam sztandar najprawdopodobniej trafił wraz ks. Karolem do Botowa powiecie mławskim. Zapis w tekście materiału był jednak błędny gdyż chodziło o Ratowo i klasztor pobernardyński. Dopiski w kronice mógł dokonać sam Żurawski, który następnie udał się na Dolny Śląsk w okolice Wrocławia i tam prowadził działalność duszpasterską . Sztandar najprawdopodobniej pozostał w depozycie u Sióstr Misjonarek w Ratowie.

Czy ktoś , kiedyś zetknął się z państwa z tym obiektem? Czy może coś wiemy jakie były jego dalsze  losy? Gdzie może być ukryt?

 

file:///C:/Users/schrzanowski/Desktop/Rocznik_Kolbuszowski-r2016-t16-s379-423.pdf

———————————————————–

Ks. Żurawski Karol, urodzony w  1903, wyświęcony na kapłana w  1933, po święceniach pełnił obowiązki wikariusza w  parafii Świętych Apostołów Piotra i  Pawła w Niedźwiedzicy (1935) i nauczyciela religii w szkołach zawodowych i powszechnych. Od 30 października 1939 r. ks. Żurawski pełnił obowiązki proboszcza w Kroszynie, do chwili powrotu proboszcza. Faktycznie w lipcu 1945 roku opuścił parafię, mając zezwolenie na wyjazd do Polski. Dnia 15 lipca tego roku przekazał dziekanowi, ks. Andrzejowi Zgryza klucze kościoła i akta, aby pełnił obowiązki administratora parafii. Spis kościołów i duchowieństwa diecezji pińskiej w R. P. 1935, Pińsk 1935, s. 123, 173; Mikhailik, Kościół katolicki na Grodzieńszczyźnie, s. 184; Żurawski, Kroszyn, s. 70.

Bernardyni ratowscy w roku 1861

Bernardyni ratowscy w roku 1861

 

Kolejną odsłoną historii zgromadzenia o. Bernardynów w Ratowie są zapisy w  CATALOGUS CLERI SAECULARIS AC REGULARIS – DIOECENSIS PLOCENSIS za rok 1861. Zgodnie z prawem opublikowano w nim spis duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego, w tym i ratowskich                         o. Bernardynów. W powyższy roku w klasztorze przebywali:

  1. o. Holandyszkiewicz Antonii – Gwardian
  2. o. Krysztoforski Mansfeld – Wikariusz
  3. o. Skupieński Adalbert
  4. o. Olkowski Olimp
  5. o. Lewachowski Macary
  6. o. Gawęcki Apolinary
  7. o. Cicholeński Franciszek
  8. o. Kobylański Vincenty
  9. br. Ślepowroński Klemens-  brat Laicki

Kapituła Prowincji Wielkopolskiej o. Bernardynów w Ratowie – 1857 rok

Kapituła Prowincji Wielkopolskiej o. Bernardynów w Ratowie – 1857 rok

Ważnym wydarzeniem dla każdego zgromadzenia zakonnego reguły franciszkańskiej były i są kapituły prowincji, na których to wybierany jest  Prowincjał, Kustosz  oraz gwardianie poszczególnych klasztorów.

Zaszczytem zatem dla Ratowa i ratowskiego zgromadzenia o. Bernardynów było gdy w roku 1857 własnie tu nad Mławką i Wkrą byli  po raz pierwszy i jak się później okazało, ostatki gospodarzami tego wydarzenia. Dzięki poszukiwaniom odnalazłem   relacje, dotyczącą przebiegu Kapituły i jej ustaleń.

W Kurierze Warszawskim nr 82 z dnia 15(21) marca 1858 roku donoszono:

,, Zebranie się XX. Bernardynów na kapitułę w Klasztorze Ratowskim  w miesiącu Lipcu r.z(1857), odbyło się z łaski szczodrobliwości  W. Homiljana Chamskiego, Dziedzica Dóbr Gradzanowo Zbęskie z przyległościami: za co prowincja Wielkopolska XX.Bernardynów , swemu  hojnemu Dobroczyńcy  nigdy w swych modłach  wdzięczna być nie przestanie, zanosząc je do Tronu Niebiańskiego Pana   za długie życie , czerstwe zdrowie i szczęśliwe powodzenie, tak samego Dobrodzieja  rzeczonej kapituły , jak i przezacnej jego familji. Na tej kapitule wybrani na wyższe stopnie , a przez Rząd zatwierdzoni  są:

X.  Marian Świtalski   na Prowincjała, 

X. Jan Połomski    na Kustosza Prowincji,

X. Ludwik Kurowski – na Przełożonego Klasztoru w Warszawie, 

X. Damazy Killer – na Przełożonego Klasztoru w Kaliszu,

X. Ludwik Filmuth – na Przełożonego Klasztoru w Kole,

X. Manswet Krysztorski – na Przełożonego Klasztoru w Warcie,

X. Bonifacy Barełkiewicz – na Przełożonego Klasztoru w Skępem,

X. Gabryel Wąsicki – na Przełożonego Klasztoru w Kazimierzu Biskupim,

X. Dezydery Kolczyński  – na Przełożonego Klasztoru w Przasnyszu,

X. Damian Śliwiński – na Przełożonego Klasztoru w Złoczowie,

X. Placyd Olkiewicz – na Przełożonego Klasztoru w Piotrkowie Trybunalskim, 

X. Piotr Rzepka – na Przełożonego Klasztoru w Łęczycy,

X. Jan Nowak – na Przełożonego Klasztoru w Widawie,

X. Tadeusz Lange – na Przełożonego Klasztoru w Ostrołęce,

X. Antoni Holandyszkiewicz – na Przełożonego Klasztoru w Ratowie,

X. Paschalis  Błażejewski – na Przełożonego Klasztoru w Czerniakowie,

X. Marceli Wójcik – na Przełożonego Klasztoru w Strzegocinie,

X. Pacyfik Ostrowski – na Przełożonego Klasztoru w Tykocinie,

X. Franciszek Morański – na Przełożonego Klasztoru w Górze Kalwarii,

X. Jan Połomski – na Przełożonego Klasztoru  św. Anny pod Przyrowem”.

 

 

Regulacja rzeki Wkry.Radzanów

Regulacja rzeki Wkry.Radzanów

     Kilka lat temu pisałem krótko o regulacji rzeki Wkry w okolicy Radzanowa. Wtedy to dla zilustrowania zamieściłem kilka zdjęć wykonanych w latach 70 tych kiedy to w okolicy mostu dogorywały już szczątki maszyny melioracyjnej ,,Hydra”.Próbowałem należność jakieś fotografie z prowadzenia prac w lokalnych muzeach. Wszędzie były tylko te , które pokazywały efekty. Typowy pat w sytuacji. Jednak i tym razem okazało się ,ze należny być cierpliwym. Dzięki uprzejmości sąsiadki z mojej ulicy przy poszukiwaniu zdjęć szkolnych w jej albumie natknąłem się na zdjęcia , których wtedy szukałem. Mąż sąsiadki Pan Leszek pracował przy regulacji i tak wśród fotografii znalazłem prawdziwy skarb, którym z Państwem się dziś podzielę.

Użycie zdjęć do  prezentacji publicznych   wyłącznie za zgodą autora strony ratowoklasztor.pl

Ostatni z ,,Hydry”. Regulacja Wkry.

Grób powstańca 1863 roku – Edmunda Majera

Grób powstańca 1863 roku – Edmunda Majera 

Od kilku lat w lesie na Krzyżówkach, pomiędzy Radzanowem a Wróblewem odbywają się przepiękne uroczystości upamiętniające walkę powstańców z oddziału Zygmunta Padlewskiego w dniu 21 marca 1863 roku. Msza Św., przemówienia przybyłych gości. Piękne wydarzenie.

Jednocześnie na cmentarzu parafialnym znajduje się grobowiec rodziny Majerów  – właścicieli Pełk- w którym został pochowany Edmund Majer zmarły 1 sierpnia 1922 roku 80 letni weteran powstańczego zrywu 1863 roku.

Jak ustaliłem jednym z ostatnich żyjących potomków rodziny Majerów      ( imię w trakcie ustalania)był weteran II wojny światowej, pilot RAF u , zmarły w latach 90 tych XX wieku w Bieżuniu. Dlatego mogiła na dzień dzisiejszy jest w bardzo złym stanie.

Kilka lat temu dzięki opisaniu historii Michała Przybojewskiego, właściciela  Gołuszyna udało się dzięki jego potomkom odrestaurować pomnik. W tym przypadku ciężko jest liczyć na podobną sytuację.

W ramach wdzięczności za walkę o Niepodległość należałoby zorganizować zbiórkę i na odnowionym nagrobku w kolejną rocznicę walk pod Radzanowem odsłonić pamiątkową tablicę  – Gloria Victis.

Radzanów i okolica na łamach starej prasy 12. Sprawozdanie z sądu

Radzanów i okolica na łamach starej prasy 12. Sprawozdanie z sądu

Na łamach ROBOTNIKA nr 153 z 8 czerwca 1920 roku została opublikowana relacja dotycząca rozprawy sądowej pomiędzy dziedzicem z Ratowa, a młynarzem z Ratowa.

,, Ze stosunków okupacyjnych”

,, Było to latem 1918 roku w majątku Ratowo w Ciechanowskim.Znalazł się tu w swoim majątku jako przymusowo internowany przez Niemców adwokat Henryk Konic, któremu Niemcy pozwolili wrócić z wygnania. W majątku tym zamieszkał młynarz – sąsiad Teodor W.[ nazwisko w artykule] , któremu miejscowa administracja dóbr nie pozwoliła korzystać z pastwiska z tytułu jego przyjaznych stosunków z żandarmami niemieckimi. Stąd nienawiść młynarza do właściciela majątku obecnego prezesa naczelnej rady adwokackiej p. Konica,który pewnego poranka padł ofiarą napaści ze strony W. Napadł on na adw. K. z tyłu chwycił za gardło i zaczął dusić.

W. oddany został pod sąd za usiłowanie uduszenia lecz sąd okręgowy w Płocku zmienił kwalifikację czynu i skazał W. za zadanie cielesnego obrażenia na 3 miesiące więzienia.

Sprawa przeszła do sądu apelacyjnego gdzie rozprawie przewodniczył sędzia Jamont. Rzecznik poszkodowanego na posiedzeniu sądowym  złożył oświadczenie, że adw. K. ulegając prośbom oskarżonego i jego rodzinie, daruję mu winę i prosi o niewykonywanie  skazującego wyroku. Sąd przychylając się do tej prośby , sprawę umorzył”

 

Straż Pożarna Radzanów – historia

          Straż Pożarna –  Radzanów

 

W Kraju Przy wiślańskim , który był częścią Imperium Rosyjskiego Romanowów pierwsze towarzystwa ochotniczych straży ogniowych organizowane były na podstawie indywidualnych statutów zatwierdzanych przez ministra spraw wewnętrznych. Od 1887 r. straże ochotnicze powoływano do życia, opierając się na przepisach wprowadzonego przez władze zaborcze statutu  , znowelizowanego w lutym 1882 r. W grudniu 1898 r. zatwierdzono Ustawę o straży ogniowych w  byłym Królestwie Polskim, zgodnie z którą straże ochotnicze mogły być tworzone nie tylko w miastach, ale i w osadach. Na podstawie wymienionych przepisów straże ochotnicze były jednak pod ścisłym nadzorem  policyjno-administracyjnemu .

W okresie rewolucji 1905 r.  władze zaborcze wydały  ustawy o stowarzyszeniach i związkach. Na jej podstawie zorganizowano wiele nowych straży ochotniczych w osadach i we wsiach. Pod koniec 1907 r., po opanowaniu sytuacji rewolucyjnej na obszarze byłej Kongresówki, władze rosyjskie nie zezwalały już na organizowanie straży ogniowych na podstawie prawa o stowarzyszeniach i związkach. Od tego czasu aż do wybuchu I wojny światowej ochotnicze straże pożarne znowu były tworzone zgodnie z przepisami ustawy normalnej z 1898 r. Zgodnie z tymi przepisami w 1910 roku zawiązana została   Straż Pożarna w Radzanowie.  Organizując straże pożarne, myślano przede wszystkim o obronie przed pożarami, nękającymi polskie wsie i miasta, o które władze rosyjskie nie dbały. Niemniej ważnym zadaniem było skupienie w tych organizacjach ludzi o nastawieniu   patriotycznym, gotowych w odpowiedniej chwili do udziału  walce  o niepodległość. Żeby jednak utworzyć taką organizację, trzeba było pokonać wiele trudności legislacyjnych, później znaleźć fundusze na zakup strażnicy, sprzętu i umundurowania. Żadne przepisy tego nie ułatwiały, a gminy nie czuły się zobligowane do pomocy.   Ochotnicy musieli opierać swoje funkcjonowanie na ofiarności publicznej. Mimo tych trudności, garnęło się do nich wielu mieszkańców.

Straż Ogniowa Radzanów ok. 1914 roku.

 

Radzanów miał swoja specyfikę pod względem urbanistyczny, dlatego istotną sprawą stało się powołanie Straży Ogniowej. Średniowieczny układ zabudowy wokół centralnego placu , powodował przy typowym drewnianym budownictwie duże zagrożenie pożarowe. Gdy taki  zaistniał, płonęły całe kwartały zabudowy, ludzie tracili wiele z dorobku życia . Przykładem jest pożary 1886 oraz 1911 roku .

 

Strażacy ochotnicy również na tym nadwkrzańskim  obszarze spotykali się z innymi klęskami żywiołowymi . W szczególności chodzi tu o powodzie i podtopienia , a także obrony mostów na rzece Wkrze podczas wiosennych roztopów. Kra zagrażała ich konstrukcjom.

 

Henryk Kunic, adwokat, działacz niepodległościowy i społeczny właściciel Ratowa

      Kolejne zniszczenia,  a tym samym intensywna działalność stażaków wiąże się z I wojną światowa . W okolicach Radzanowa toczyły walki niemiecka armia pod dowództwem gen. Galwittza i I armia rosyjska . Miejscowość wskutek działań została poważnie zniszczona . Wiele udało się uratować dzięki zaangażowaniu strażaków. Po zajęciu terenów byłego Królestwa Polskiego przez Niemców , mimo okupacji kraju życie społeczne toczyło się dalej , a władze niemieckie w sprawach pożarnictwa i zabezpieczenia przeciwpożarowego nie czyniły przeszkód. Dlatego podczas odbudowy po zniszczeniach związanych z przejściem frontu postanowiono w 1915 roku wybudować i wyposażywszy remizę  dla strażaków. Przy wsparciu dziedzica z Ratowa – Henryka Konica pozyskano działkę od Icka Miączyna, obywatela Radzanowa, na której wybudowano remizę.

Strażnica służyła również jako miejsce działalności kulturalnej . Dochody z imprez takich jak zabawy taneczne szły na cele Ochrony Przeciwpożarowej , szczególnie zakupu sprzętu dla ratowników.

Po odzyskaniu niepodległości i wojnie z bolszewikami działalność została zintensyfikowana . Po 1920 roku wybudowany został garaż dla sprzętu gaśniczego . Jednostka dysponowała wtedy czterokołową sikawka na parę koni oraz ręcznymi sikawkami.

Orkiestra Straży Ogniowej w Radzanowie

 

W 1925 roku powstała pierwsza w Radzanowie orkiestra dęta strażacka składająca się z druhów z miejscowości i okolicznych wsi. Duży wpływ na życie kulturalne wnosił właściciel Zgliczyna Glinek Jaroszyński zasłużony członek OSP. Także duchowni opiekowali się rozwojem organizacji. Ważna rolę odegrał miejscowy wikary ks. Bronisław Tałaszkiewicz.

ks. Bronisław Tałaszkiewicz

Strażacy swoja muzyka uświetniali imprezy państwowe,  kościelne i okolicznościowe. Dzięki tej aktywności zyskiwali fundusze które umożliwiły zakup pierwszej w historii jednostki motopompy spalinowej , dzięki czemu mogli od 1936 roku z większa efektywnością walczyć z ogniem.

Radzanowscy strażacy w latach 30 – tych.

    Kolejnym wielkim sprawdzianem był wrzesień 1939 roku . Samoloty niemieckie zbombardowały miejscowość 3 września . Zginęło wielu mieszkańców Radzanowa i okolic , w szczególności na przedmościu , Radzanówku,  Górach czy Raciążskiej. Po wycofaniu się Wojska Polskiego spod Mławy Radzanów został zajęty przez Niemców i ich decyzja wcielony do Dystryktu Ciechanowskiego włączonego do Prus Wschodnich. Okupacyjna administracja przejęła kontrolę nad strażą pożarną , korzystała jednak z doświadczenia radzanowskich członków straży. Przekazała nawet do użytku lekką ciężarówkę Hanomag i  kolejna motopompę produkcji niemieckiej.

 

Rok 1945 okazał się w miarę łagodny dla miejscowości. Front przeszedł bardziej na północ od niej  i  życie w nowej rzeczywistości od początku było budowane. Straż ogniowa otrzymała z powojennego demobilu samochody dla właściwego funkcjonowania jednak te okazywały się zużyte , a części do nich po prostu brakowało , gdyż były to dość często samochody amerykańskie lub radzieckie.

W 1957 roku Radzanowska Straż Pożarna otrzymała z Powiatowej Komendy Straży Pożarnej wóz bojowy na podwoziu Stara 20 , było to jak na owe czasy przejście w nowoczesność . Motopompa i sikawki ręczne odeszły do lamusa. Po dziesięcioleciu użytkowania w 1964 roku samochód strażacki został przekazany strażakom ochotnikom z Wróblewa , a do Radzanowa przekazano kolejnego Stara 25 z mławskiej straży, który służył ochotnikom do 1999 roku.

Unowocześnienie sprzętu spowodowało ze stara remiza była niewystarczająca i już po otrzymaniu pierwszego samochodu zaistniała potrzeba budowy garaży . W 1957 roku wybudowano dwa garaże i cztery  pomieszczenia socjalne nad nimi . W 1975 roku dochodzi do podpisania porozumienia z władzami gminy i przy remizie strażackiej zostaje wzniesiony Gminny Ośrodek Kultury , dzięki czemu nastąpiła przebudowa i modernizacja strażnicy. Wkład w to wnieśli Prezes Witold Kolos, Bonifacy Bieniewicz i Antoni Witkowski.

Następnie wydarzeniem istotnym w historii Radzanowskiej straży było ufundowanie i przekazanie sztandaru , które odbyło się w 1979 roku podczas uroczystych Dni Strażaka na Rynku miejscowości.

Jednostka przez cały okres swojego funkcjonowania mogła liczyć na wsparcie swoich mieszkańców.

W 2010 roku obchodzono 100 lecie Ochotniczej Straży Pożarnej, dlatego nadal aktualne jest zawołanie ze sztandaru straży

,, Bogu na chwałę ludziom na potrzebę”

W 100 letniej historii kolejnymi Prezesami byli :

  1. Bielecki Antoni –
  2. Śliwczyński Franciszek –

 

3.Dworakowski Władysław –

 

  1. Zygmunt Jaroszewski – właściciel majątku Zgliczyn Glinki

  1. Borowski Witosław –

6.Grochowalski Franciszek –

  1. Turowski Jan –

8.Kolos Witold –

9.Witkowski Jan –

  1. Witkowski Antoni –

11.Mioduszewski Ireneusz –

Naczelnicy OSP  Radzanów

  1. Trojanowski Jacenty –
  2. Sierputowski Bolesław – sekretarz gminy
  3. Bartkowski Marian –

  1. Bieniewicz Bolesław –

 

  1. Furmanek Władysław –

6. Bieniewicz Bonifacy –

 

  1. Sieklucki Franciszek –

 

  1. Jurkiewicz Ryszard

  1. Bieniewicz Henryk

10 . Figurski Piotr –

  1. Bieniewicz Krzysztof –

 

Zasłużeni dla radzanowskiej Straży :

  1. Zakolski Adam –

  1. Kłodziński Bolesław –

  1. Jasiński Henryk –

  1. Kuciński Stefan –

 

  1. Kieczmer Wacław –