Sanktuarium w Ratowie – Dni Św.Antoniego 12-17.06.2018 r.

Sanktuarium w Ratowie – DNI ŚW.Antoniego 12-17.06.2018 r.

Szczegółowe informacje

Sanktuarium Diecezjalne św. Antoniego z Padwy
Serdecznie zaprasza na
DNI ŚWIĘTEGO ANTONIEGO
12 – 17 czerwca 2018 r.

12 czerwca (wtorek) godz. 18.00
Uroczyste nieszpory ku czci św. Antoniego

13 czerwca (środa)
Odpust ku czci św. Antoniego
godz. 9.00, 10.00 –msze św.
godz. 12.00
Uroczysta suma odpustowa

16 czerwca (sobota)
godz. 17.00
Prelekcja i Warsztat
„RATOWO- czas zatrzymany w murach”

17 czerwca (niedziela)
VIII Ratowskie Spotkania Patriotyczne

godz. 12.00
Msza św. polowa
w intencji obrońców Ojczyzny
godz. 13.00
Pokaz musztry kawaleryjskiej
godz. 14.00
Koncert „Białe róże”
godz. 15.00
Widowisko historyczne
Ratowo 1920

POLSKIE SZKOLNICTWO W HOŁDZIE NARODOWI AMERYKAŃSKIEMU CZ.6 – Bońkowo Podleśne 1926 ROK

POLSKIE SZKOLNICTWO W HOŁDZIE NARODOWI AMERYKAŃSKIEMU CZ.6 – Bońkowo Podleśne  1926 ROK

W kolejnej części z serii POLSKIE SZKOLNICTWO W HOŁDZIE NARODOWI AMERYKAŃSKIEMU 1926 – przybliżę  Państwu szkołę jednoklasową      w Bońkowie Podleśnym  i wpisy dotyczące placówki  powszechnej   tam funkcjonującej   w roku 1926. Kierownikiem szkoły  według wpisu był Pan Alfred Krach  , a opiekunem  szkoły mieszkaniec Bońkowa Podleśnego             J. Baliński .

Poniżej  informacje ze źródła z 1926 roku :

Bońkowo Podleśne ,  pow. Mławski .

Szkoła powszechna 1 klasowa

Opiekun –  J. Baliński

Kierownik – Alfred Krach

Inspektor – A. Bandas

( Wpisy uczniów wg. kolejności wpisania i zgodnie z oryginałem)

  1. Zofja Piotrowska
  2. Stanisława Balińska
  3. Bronisława Jastrzębska
  4. Stanisław Lubański
  5. Feliks Gawliński
  6. Władysław Piasecki
  7. Władysław Dutkiewicz
  8. Władysława Żółtowska
  9. Janina Szulcówna
  10. Zofja Balińska
  11. Stanisława Nadolska
  12. Teodor Moszczyński
  13. Bernard Goździkowski
  14. Aleksander Siemianowski
  15. Franciszek Raszkowski lub Ruszkowski
  16. Apolinary Harzyński
  17. Jan Ciesielski

Zwracam się do Czytelników – jeżeli możecie pomóżcie w opisaniu postaci.

POLSKIE SZKOLNICTWO W HOŁDZIE NARODOWI AMERYKAŃSKIEMU CZ.3 – LUSZEWO 1926 ROK

POLSKIE SZKOLNICTWO W HOŁDZIE NARODOWI AMERYKAŃSKIEMU CZ.2 – LUSZEWO  1926 ROK

Kontynuując  wyżej wspomniany cykl  w części trzeciej przedstawiam Państwu –  Luszewo  i wpisy dotyczące szkoły powszechnej   tam funkcjonującej   w roku 1926.Kierownikiem szkoły  według wpisu był Pan Żółtański , a opiekunem  szkoły mieszkaniec Luszewa –Antoni Romański.

Poniżej  informacje ze źródła z 1926 roku :

Luszewo pow. Mławski .

Szkoła powszechna

Opiekun – Antoni Romański

Kierownik – Żółtański

Inspektor – A. Bandas

( Wpisy uczniów wg. kolejności wpisania)

 

  1. Marianna Woźniakówna
  2. Janina Chodubska
  3. Stanisława Robaczewska
  4. Stanisław Grabowski
  5. Edmund Rygalski
  6. Tadeusz Wiechowski
  7. Józef Rychcik
  8. Wacław Jonczak
  9. Kazimierz Zalewski
  10. Stanisław Kaszubski
  11. Pelagia [ Synakowska]
  12. Aleksandra Domańska
  13. Genowefa Dobies
  14. Natalja Kawczyńska
  15. Irena Piotrowska
  16. Natalja Rybka
  17. Wanda Kawczyńska
  18. Wiktorja Rykowska
  19. Zofja Kowalska
  20. Władysława Więckowska
  21. Kazimiera Kowalska
  22. Janina Jączakówna
  23. Janina Grabowska
  24. Cecylia Robaczewska
  25. Józef Borkowski
  26. Jan Synakowski
  27. Telesfor Dobies
  28. Jan Piotrowski
  29. Mieczysław Rutecki
  30. Józef Błażyński
  31. Stanisław Rygalski
  32. St. {niewski]
  33. Jan […….]
  34. Lucjan Antosiak
  35. Józefa Szymańska
  36. Janina Synakowska
  37. ……. Piotrowska
  38. Leokadja Rygalska
  39. Bronisława Lenda
  40. Janina Maliszewska
  41. Janina Błażyńska
  42. Stanisława Koprowska
  43. Wiktor Rutecki
  44. Tadeusz Szymański

Zwracam się do Czytelników – jeżeli możecie pomóżcie w opisaniu postaci.

W następnej części Szkoła w Bojanowie.

Gość Niedzielny. Wywiad.Polecam

Historią należy się dzielić

– Warto pytać, szukać i wiedzieć więcej o naszych małych ojczyznach – przekonuje Stefan M. Chrzanowski z Radzanowa n. Wkrą, który od lat prowadzi bloga „Ratowo Klasztor”.

Wszystko zaczęło się w Bydgoszczy, gdy musiałem wybrać temat pracy magisterskiej. Dość długo się nad tym zastanawiałem i ostatecznie zdecydowałem się na seminarium u ks. prof. Michała M. Grzybowskiego, naszego diecezjalnego historyka. Gdy wymieniałem tematy, które mnie interesowały, ks. profesor zaproponował, abym pisał o Ratowie – wspomina Stefan Chrzanowski.

Źródło: Gość Niedzielny. Wydanie Płockie 11.02.2018r.

 Z nad Wkry. Sprawa Ryszarda Benke( Bohnke) i włościan z Prusocina na łamach ówczesnej prasy

Tragiczny konflikt o łąkę ,,Biele”.

 Sprawa Ryszarda Benke( Bohnke) i włościan z Prusocina na łamach ówczesnej prasy

 

Zainteresowany historia terenów wokół miejscowości Radzanów nad Wkrą przeglądam liczne i różne materiały archiwalne, w tym i stara prasę. W artykułach tam umieszczanych odnajduję informacje dotyczące regionu z którym jestem związany. Jest to olbrzymia kopalnia możliwości w której odkrywam obraz społeczeństwa i jego codziennego życia, niejednokrotnie w wirach wielkiej historii przetaczającej się Północnym Mazowszem  nad rzeka Wkrą . Składając tę układankę z przeszłości dziele się nią z Państwem Tym razem pragnę przedstawić na krótkim przykładzie jak wyglądały relacje dworu z włościanami po uwłaszczeniu chłopów  przez Cara Aleksandra II oraz  jakie dramaty rodziły się z tej przyczyny w  okolicy.

Wyniku reformy chłopi otrzymali ziemię kosztem ziemian, którym Skarb Państwa wypłacił odszkodowanie za utratę części posiadanych gruntów. Jednocześnie obydwie strony pragnęły uzyskać dla siebie jak największe korzyści. Powoływano zgodnie z ustawami Komisje Włościańskie na czele z Komisarzami, które to organy miały regulować sporne sprawy.

Na kanwie tychże dochodziło do licznych dramatycznych wydarzeń. Jednym z takich było wydarzenie ,które szeroko odbiło się echem w prasie tamtego okresu i dotyczyło sporu dziedzica majątku Strzegowo – Ryszarda Benke( Bohnke)*  – z włościanami wsi Prusocin.

Na łamach gazety ,, Czas” z lipca 1890 wychodzącej w Krakowie możemy  przeczytać o tragedii jak rozegrała się na przełomie czerwca i lipca na polach wsi Prusocin  gm. Ratowo powiat mławski, Gubernia Płocka. Właściciel dóbr Strzegowo poddany niemiecki zamieszkujący wyżej wspominaną miejscowość stał się główną postacią opisywanej historii. Od kilku lat toczył się spór przed Komisja Włościańska pomiędzy nim i włościanami z Prusocina. Dotyczył pastwiska lezącego na pograniczu gruntów Benkego i miejscowych chłopów. Po zbadaniu sprawy łąka zwana Biele została przyznana dziedzicowi przy wielkim niezadowoleniu adwersarzy. Mimo wszystko postanowili własny inwentarz nadal wypasać w dawnym miejscu. Zawiadomiony o tym właściciel zebrał służbę dworską i postanowił zając bydło , które weszło w szkodę . Sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli w momencie gdy chłopstwo postanowiła siłą odebrać własność. Dochodzi do bójki podczas , której zaatakowany Ryszard Benke zaczął bronić się  strzelając z posiadanego rewolweru. Zabity na miejscu został włościanin z Prusocina Jakub Fryzowski, a według relacji w ,,Czas”ie śmiertelnie ranny został i w następstwie umiera Adam Matuszewski. Ponadto lżej lub ciężej rannych na polu starcia pozostaje czterech chłopów i dziedzic Strzegowa. Dotkliwie pobity nie został jednak aresztowany i zamknięty w gminnym areszcie, lecz na prowizorycznych noszach skleconych naprędce odniesiony został przez robotników do dworu gdzie na czas rekonwalescencji i trwającego śledztwa pilnowany był przez straż ziemską do dalszego rozporządzenia władz.

Relacja prasowa została zakończona adnotacją, że do sprawy autor powróci w następnych numerach.

Kolejne informacje zaczynają pojawiać się w momencie rozpoczęcia procesu sądowego i apelacji jakie wnosiły strony.

Do wydarzenia powrócił ,, Kurier Warszawski” w grudniu 1892 roku w artykule zatytułowanym ,, Przekroczenie granicy koniecznej obrony” relacjonując przebieg procesu w Departamencie Karnym Izby Sądowej Warszawskiej. Przed sądem stanął Ryszard Benke poddany pruski, właściciel dziedziczny Strzegowa oskarżony o przekroczenie granic obrony koniecznej i spowodowanie śmierci Jakuba Fryzowskiego , włościanina ze wsi Prusocin. W procesie oskarżano także jak podaje gazeta: Maciej Gralewicz, Jan Gralewicz, Józef Gralewicz, Józef Kowalski, Stanisław Łabędzki, Józef Ambroży i o dziwo uśmiercony  w relacji ,,Czas”- u Adam Matuszewski!!! Zostali oskarżeni o udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym podczas zajść na łąkach w Prusocinie, gdzie śmierc poniósł Paweł Dąbek , parobek dworski. Proces warszawski był odwołaniem się od wyroku jaki zapadł przed Sądem Okręgowym w Płocku, gdzie Ryszard Benke został skazany na 6 miesięcy więzienia , pokutę kościelna i wypłacenie zadość uczynienia wdowie po Fryzowskim wysokości 3000 RS. Włościanie zostali skazani na areszt policyjny za namawianie i udział w zamieszkach.

W dniu 30.12.1892roku w ,, Kurierze Warszawskim” mamy pełne przedstawienie procesu. Przewodniczącym  składu rozpatrującego sprawę Ryszarda Benke i włościan z Prusocina był sędzia Pistolkars przy udziale p.Lanca, p.Smirnowa i p.Stefpanowa. W tym przypadku autor artykuł zagłębił się w całość przyczyn , które doprowadziły do tragedii.

Od lat sześćdziesiątych XIX wieku toczył się spór o pastwisko Biele pomiędzy stronami. Komisarz Włościański w roku 1874 rozstrzygnął wydając werdykt na korzyść majątku Strzegowo. Mimo niezadowolenia i protestów chłopów z Prusocina dwa lata później decyzja Komisarza została zatwierdzona przez Komisję Gubernialną w Płocku i uprawomocnił się.

Konflikt nadal trwał i czarne chmury zbierały się nad sprawą. Włościanie ponownie rozpoczęli zabiegi w 1890 roku lecz ku im zdziwieniu w dniu 30 czerwca komisarz pow. Mławskiego ogłosił ,ze na łące Biele pastwisko im nie służy. Po wyjeździe rozjemcy gospodarze z Prusocina zebrali się w miejscowej karczmie gdzie w gwarze podjęto decyzje o wypędzeniu inwentarza w dniu następnym na sporne pastwisko następnego dnia. Był to przełom. W dniu 01.07.1890 roku rozegrał się dramat. Zwierzęta tak jak zapowiedziano wcześniej zostały wypędzone na Biele , o czym Ryszardowie Benke doniosła służba dworska. Krewki dziedzic rozkazał piętnastu robotnikom chwycić za bat i siłą zająć inwentarz, który czynił szkodę na jego dobrach. Przepędzono wiec bydło na łąki dworskie  w celu przeliczenia sztuk i dokonania spisu. Tam pojawili się włościanie, którzy wdali się w utarczki słowne i zaiskrzyło doszło do rękoczynów i nie tylko. Z roztrzaskaną głowa pada Paweł Dąbek, rękę traci Magierski. Na placu bójki pojawił się Benke , który jak podaje relacja został zaatakowany i uderzony w głowę orczykiem, skrwawiony wystrzelił dwukrotnie z dubeltówki(Tym razem pojawia się dubeltówka zamiast rewolweru)Strzelający za pomocą kij został powalony na ziemię i ciężko pobity. Wyniku ostrzału zabity na miejscu został Jakub Fryzowski.

Zajście na łąkach w Prusocinie wywołało natychmiastowe śledztwo sądowe, gdzie oskarżono o udział w bójce i spowodowanie śmierci  Jakuba Fryzowskiego. Oprócz Ryszarda Benke w stan oskarżenia postawiono 20 tu  włościan z Prusocina. Właściciel majątku Strzegowo w czasie śledztwa i procesu przyznał się do użycia broni palnej jednak jego zamiarem była obrona konieczna w momencie zagrożenia zdrowia i życia. Utrzymywał w zeznaniach także ,że hasło do bójki dali chłopi.

Odmiennie sprawę przedstawiali włościanie.

Sad Okręgowy w Płocku  rozpatrzył sprawę i wydał wyrok. Ryszard Benke został skazany za przekroczenie granicy obrony koniecznej co skutkowało śmiercią Jakuba Fryzowskiego na 6 miesięcy więzienia, pokute kościelną i 3000 Rs. Na rzecz wdowy po zabitym.

Na 3 miesiące więzienia skazano: Macieja Gralewicza, Józefa Gralewicza, Józefa kowalskiego, Adama Matuszewskiego i Stanisława Łabędzkiego. Wobec Józefa Ambrożego wydano wyrok 1,5 miesiąca aresztu policyjnego, a Jana Gralewicza na 2 tygodnie tegoż.

Werdykt powyższy został przez wszystkich zaskarżony do II Instancji przez wszystkich skazanych. W skutek skarg apelacyjnych sprawa została skierowana do Izby Sądowej, która nie zalawszy uchybień w procesie utrzymała rozstrzygnięcie w mocy.

Wydawało się ,że to koniec sprawy i tu zaskoczenie ,, Kurier warszawski: w listopadzie 1893 roku donosi na swoich łamach o skardze kasacyjnej jaka w imieniu Ryszarda Benke do Senatu wniósł jego obrońca mec. Pepłowski. Wyrok Departamentu I został uchylony i sprawa trafiła do rozpatrzenia ponownego przed Departamentem II. Proces ruszył od nowa z tym tylko, że płomienne mowy broniące głosił wyżej wspomniany adwokat zatrudniony przez rodzinę oskarżonego. Wywodach swoich zręczny Obrońca wykazywał , że granica obrony nie została przekroczona , a śmierć Fryzowskiego nastąpiło bez woli oskarżonego.

 

Izba Sądowa Benkego Uniewinniła !!!

Pozostałym uczestnikom wydarzeń i procesu wyroki pierwszej instancji Utrzymano!!!

 

Toczący się jednak proces i koszty z nim związane zmusiły  Ryszarda Benke do sprzedaży  majątku Strzegowo w lipcu 1893 roku Abramowi Rozenowi i kilku mniejszym udziałowcom. Rodzina Benke posiadała w Strzegowie nadal nieruchomości  min. młyn, który wyniku pożaru w kwietniu 1896 roku spłonął doszczętnie. Straty poniósł właściciel-  Paweł Benke.

 

 

 

 

 

 

 

 

W opracowaniu wykorzystałem materiały z poniższych tytułów:

 

  1. ,, Czas” Nr 192 z 22 sierpnia 1890  roku , Kraków
  2. ,, Kurier Warszawski”Nr.359 z 17 grudnia 1892 roku Warszawa ,
  3. ,, Kurierze Warszawskim” Nr 264 . z  30 grudnia 1892 roku ,Warszawa
  4. ,, Kurier warszawski. Dodatek Poranny” Nr. 333 z 20 listopada 1893 roku, Warszawa

Polskie szkolnictwo w hołdzie narodowi amerykańskiemu cz. 2 – Ratowo 1926 rok

Polskie szkolnictwo w hołdzie narodowi amerykańskiemu cz.2 – Ratowo 1926 rok

Kontynuując  wyżej wspomniany cykl  w części drugiej przedstawiam Państwu –  Ratowo i wpisy dotyczące szkoły powszechnej jednoklasowej   tam funkcjonującej   w roku 1926.Kierownikiem szkoły podówczas była Michalina Czechowska, a opiekunem  szkoły mieszkaniec Ratowa –[Bronisław] Krogulski.

Poniżej  informacje ze źródła z 1926 roku :

Ratowo pow. Mławski .

Szkoła powszechna jednoklasowa

Opiekun [Bronisław]Krogulski

Kierownik [Michalina] Czechowska

Inspektor [Brak wpisu]

( Wpisy uczniów wg. kolejności wpisania)

  1. Czesława Krupińska
  2. Leokadja Prusak
  3. Irena Czechowska
  4. Zofia Jędrzejewska
  5. Leokadja Zaborowska
  6. Stefanja Gosik
  7. Konstanty Trepczyński
  8. Marjan Przeradski
  9. Mirosława Czechowska
  10. Czesław Dejnecki
  11. Stefan Trzciński
  12. Feliksa Rymer
  13. Stanisława Rogowska
  14. Czesława Zaborowska
  15. Emilja Olszewska
  16. Julja Milewska
  17. Władysław Gołębiewski
  18. Stanisława Żulewska
  19. Stefanja Napiórkowska
  20. Genowefa Gosik
  21. Czesława Gosik
  22. Bronisław Krogulski
  23. Stanisłw Brzezicki
  24. Stanisław Fabrykiewicz
  25. Franciszek Żulewski
  26. Stanisław Zalewski

Zwracam się do Czytelników – jeżeli możecie pomóżcie w opisaniu postaci.

W następnej części Szkoła w Luszewie

 

 

Szkolnictwo Polskie w hołdzie narodowi amerykańskiemu – Radzanów 1926 rok

 Polskie szkolnictwo  w hołdzie narodowi amerykańskiemu – Radzanów 1926 rok

Szkoła Radzanów lata 20

   Fotografia z okresu opisanego poniżej.

    W roku 1926 młodzież szkól polskich w dowód wdzięczności za pomoc jaką w dobie odzyskania niepodległości  udzieliły Stany Zjednoczone  postanowiła w nietypowy  sposób podziękować. Zorganizowana została skoordynowana akcja w placówkach oświatowych.Na pamiątkę 150 lecia Niepodległości USA w hołdzie narodowi amerykańskiemu uczniowie i nauczyciele na specjalnie wydrukowanych stronach własnymi podpisami wyrażali swa wdzięczność. Wydarzeniu tym udział wzięły szkoły w Radzanowie, Ratowie, Bojanowie, Luszewie, Wróblewie, Bońkowie Podleśnym, Zgliczynie Glinkach. W ten sposób pozostawiły nam niesamowite źródło wiedzy na temat szkolnictwa w okolicy jak i nazwisk uczniów i nauczycieli tworzących w 1926 roku społeczność szkolną.

Po zebraniu wszystkich stronic zostały one następnie oprawione i 98 tomów przekazane zostały za ocean gdzie trafiły do Biblioteki Kongresu USA. Wydarzenia jakie miały miejsce na świecie spowodowały,że o tak ważnych archiwaliach na dziesiątki lat zapomniano. Dopiero digitalizacja zbiorów spowodowała,że ponownie ujrzały światło dzienne i dzięki, pracownikom o polskich korzeniach możemy ponownie przeglądać to wiekopomne dzieło.

Instytut Karta , do którego trafiła cyfrowa wersja rozpoczął projekt ,,polska1926″. Głównym założeniem jest dotarcie do poszczególnych miejscowości i próba ustalenia losów poszczególnych autorów podpisów.

Poniżej przytaczam  informacje ze źródła z 1926 roku :

 Radzanów pow. Mławski .

Szkoła powszechna dwuklasowa.

Opiekun Br(onisław) Brykalski.

Kierownik St(anisław) Pol.

Inspektor A. Bandas

( Wpisy uczniów wg. kolejności wpisania)

  1.  Zagroda Marjanna
  2.  Stefania Zaborowska
  3. Staniszewska Marjanna
  4.  H. Gładsztejn
  5.  H.Tyk
  6.  Marja Sokołowska
  7.  Józefa Pesta
  8.  Zofia Bartkowska
  9.  Rybacka Zofja
  10.  Czyżewska Henryka
  11.  S. Segał
  12. Górska Kazimiera
  13.  J. Marszałek
  14.  H(elena) Chrzanowska – ( po mężu Rybacka )
  15.  Z. Strupaczewska
  16. J. Dworakowska
  17.  Z. Skubiszewska
  18. Janina Śliwińska
  19. F. Gawliński
  20. F. Zieleniewski
  21. M. Wółkiewicz
  22. J. Czarnecki
  23. J. Iżykowski
  24. T. Wiśniewski
  25. T[elesfor]. Ciecierski
  26. Marjan Brykalski
  27. Stanisław Brykalski
  28. J. Lipinska
  29. Zygmunt Pawłowski
  30. H. Bagińska
  31. M. Brykalska
  32. W. Leśniewska
  33. R. Aniszewska
  34. H[elena]. Klonowska -( po mężu Fijałkowska)
  35. W. Trojanowska
  36. M. Skubiszewska
  37. W. Kołodzińska
  38. E. Grochowalski
  39. Z. Śliwińska
  40. K. Grochowalska
  41. E. Furmański
  42. J. Piotrowski
  43. J. Furmański
  44. N. Pawłowski
  45. E.Śliwiński
  46. J. Figurski
  47. J. Pawłowski
  48. T. Dworakowski
  49. J. Marcinkowska
  50. A . Rogowski
  51. J. Pawłowska
  52. Janina Iżykowska
  53. H. Czyżewski
  54. W. Barkowski
  55. Czesław Nilowski
  56. J. Rybacka
  57. A. Zaborowska
  58. H. Staniszewska
  59. A. Zdunkiewicz
  60. Z. Kosiorek
  61. M. Lewandowska
  62. R. Bartkowska
  63. Bagiński J.
  64. A. Staniszewski
  65. H. Jasiński
  66. Z. Zaborowski
  67. E. Dworakowski
  68. M. Grochowalski
  69. J. Bartkowski
  70. H. Ciecierski
  71. J. Żółtowski
  72. W. Bartkowski
  73. D. Kruciński
  74. B. Kołodziński
  75. J. Lewandowski
  76. Józef Żółtowski
  77. E. Pesta
  78. J. Gawliński
  79. R. Marcinkowska
  80. Setlterewicz( nieczytelne)
  81. A. Krucińska
  82. T. Midgag
  83. J. Różycka
  84. W. Staniszewska
  85. J. ( nieczytelne)
  86. Edward Śliwiński
  87. D. Slejzenger
  88. M. Tyk
  89. B. Brykalski
  90. G. Aniszewska
  91. L. Hamburger
  92. Jan Skowyrski
  93. T. Dudek
  94. St(efan) Czepkiewicz
  95. W. Abramowicz
  96. A Rynski
  97. C. Dudek
  98. H. Gładsztejn 
  99. C. Pawłowska
  100. M. Kowalska
  101. J. Nidzgorska
  102. J. Kuskowska

Zwracam się do Czytelników – jeżeli możecie pomóżcie w opisaniu postaci.

W następnej części Szkoła w Ratowie itd.

Radzanowski Zeszyt Historyczny

Radzanowski Zeszyt Historyczny 

Szanowni Czytelnicy

Wraz z Nowym 2018 Rokiem na rynku wydawnictw regionalnych pojawiła się nowa publikacji.Zespół Redakcyjny pod kierunkiem Waldemara Piotrowskiego opracował kilka tematów dotyczących przeszłości naszej części Nadwkrza . Serdecznie zapraszamy Państwa na spotkanie promocyjne( o terminie powiadomimy dokładniej w niedługim czasie)

26111915_1763433973729354_794342918884367430_n

Pielgrzymki do Częstochowy

Pielgrzymki  do Częstochowy

Pielgrzymka do Częstochowy

1/ IX – 5/ IX 1931 r. Pielgrzymka do Częstochowy

      Z racji przeniesienia nabożeństwa do nowego kościoła, które ma się odbyć w październiku , postanowiłem odbyć pielgrzymkę do Częstochowy, aby parafia radzanowska przez swych przedstawicieli w ilości 70 osób, złożyła podziękowania Królowej Korony Polskiej za dokonanie tego wielkiego dzieła. W procesji uroczystej cała parafia odprowadziła pątników do figury przy końcu ulicy Raciążskiej będącej – tam pożegnałem  w imieniu parafian pątników, powierzyłem parafię opiece Bożej, wraz z pątnikami wyruszyłem do Raciąża. Raciążanie przyjęli nas nadzwyczaj gościnnie  , podzielili między siebie pątników, a chcąc okazać swoja gościnność , oddawali swoje posłanie, sami lokując się na podłodze. Byliśmy wieczorem na przedstawieniu ,,Bernadetta”. Wczesnym rankiem wyruszyliśmy do Warszawy , a później do Częstochowy. Mieliśmy zarezerwowane wygodne przedziały, gdzie pątnicy się rozlokowali      i przy śpiewie pobożnych pieśni  upływały kilometry – zbliżaliśmy się do Częstochowy. Pątnicy płakali gdy na horyzoncie pokazała się wieża jasnogórska .Przybyliśmy o godzinie 5 tej popołudniu – po umyciu się i złożeniu bagaży, wyruszyliśmy do klasztoru Jasnogórskiego . Trudno opisać to, co odczuwało serce, trudno opisać te łzy, które w ukryciu roniono, łzy radości dziecka, witającego , po długiej rozłące , swoją Matkę. Na modlitwach , zwiedzaniu klasztoru, skarbca oraz uczestnictwu w przedstawieniu kinematograficznym ,, Golgota”, odwiedzeniu kościoła św. Barbary  i cudownego źródła upłynęły dni przeznaczone na pobyt w Częstochowie. Z żalem i płaczem wielkim żegnano klasztor – pątnicy w szyku pochodowym  przy śpiewie ,, Serdeczna Matko” opuściliśmy Częstochowę wieczornym pociągiem , a na godzinę 8 mą stanęliśmy w Radzanowie. Procesja oczekiwała na nas. Tłumy ludzi zebrały się  na przywitanie. W procesji  uroczystej przybyliśmy do kościoła, odprawiłem Mszę Św., a uroczyste błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem zakończyło nasza pierwsza pielgrzymkę do Częstochowy.

 3/IX – 7/IX 1932 r. Druga pielgrzymka do Częstochowy  

     W […] chęci moich parafian odkrycia pielgrzymki do Częstochowy , poszedłem im na rękę i pielgrzymkę takowa ogłosiłem. Zebrało się 63 osoby i ta sama droga i w takim również nastroju przybyliśmy do Częstochowy. Niespodzianka przykra dla nas była kradzież , której dokonali złodziej warszawscy na jednym z członków pielgrzymki, parafianie [….]mej parafianki, Janowej Janiszewskiej z Radzanowa. Precyzyjnie wycięto kieszeń, zabrano weksle i gotówki 400 zł. Chcieli również okraść , mieszkańca Trzcińca Piotra Szczepańskiego ,lecz tylko przeciąwszy kieszeń […] chustkę do nosa, okulary, szczęściem w tej kieszeni pieniędzy nie było. Nie będę opisywał  stanu , jaki przezywaliśmy, nie będę opisywał spędzenia czasu w Częstochowie , bo mniej więcej powtarzałbym opis z roku poprzedniego , zaznaczę tylko , że 4 ro dniowy pobyt w Częstochowie okazał się zbyt krótkim, zapomniało się o domu, o obowiązkach , pragnęlibyśmy pozostać jak najdłużej Powróciliśmy do Radzanowa nocą.

10/IX – 16/IX 1933 . Pielgrzymka do Częstochowy

       Z racji uroczystości związanych z dążeniem całego naszego społeczeństwa do kanonizacji świętobliwej Królowej Jadwigi , Instytut Diecezjalny Akcji Katolickiej proklamował pielgrzymkę do Częstochowy pod patronatem  Najdostojniejszego Arcypasterza Antoniego Nowowiejskiego. Z naszej parafii wybrało się również kilkadziesiąt osób, ja jednakowoż pozostałem w domu, wiedziałem że moi parafianie maja opiekę zapewniona, gdyż kilkudziesięciu Księzy z naszej diecezji towarzyszy pielgrzymom do Częstochowy. Z radością w sercu, pokrzepieni na duchu powrócili do domów swoich, opowiadając szeroko o uroczystościach, jakich byli świadkami oraz o tem co przeżywali w ciągu dni pobytu przed ołtarzem Częstochowskiej Pani.