Grobowiec Mejerów – grobem powstańca styczniowego.

20140830_164604

 

Cmentarz w Radzanowie na Wygodzie to ciekawe miejsce gdzie można odkryć liczne relikty przeszłości czy wspaniałe dzieła sztuki kamieniarskiej, niejednokrotnie wzorowane na obiektach znajdujących się na warszawskich Powązkach. Szczególnie uwzględnić należy te należące do okolicznych ziemian: Przybojewskich z Gołuszyna, Gałczyńskich z Zieluminka, Abczyńskich z Sławęcina, Rościszewskich ze Stawiszyna. Jakiś czas temu przykuł moją uwagę jeden z pomników , wykonany z białego kamienia . Epitafium wyryte na nim dowodziło ,że osoba w nim pochowana brała czynny udział w powstaniu styczniowym. Człowiek ten nazywał się Edmund Majer i z inskrypcji wynika ,że przeżył 90 lat. Kim był ? Dlaczego jest tu pochowany?

Odpowiedz przyszła wraz z wertowaniem archiwaliów . Pochowany we wspomnianym  grobowcu Edmund Majer był właścicielem majątku Kobuszyn Trzaski , który to został włączony do parafii radzanowskiej po zlikwidowaniu parafii Zgliczyńskiej, a następnie w 1925 roku Kobuszyn i Trzaski znalazły się w parafii szreńskiej.

Oddając pamięć  tym którzy walczyli za ojczyznę pamiętać należy o tej rodzinnej mogile , gdzie miejsce spoczynku znalazł stary powstaniec.

20140830_164537

Początki okupacji niemieckiej w Radzanowie 1939r. Kronika parafii cz.29.

    Początki okupacji niemieckiej w Radzanowie 1939r. Kronika parafii cz.29.

     W kilka dni potem przyjechał do Radzanowa po raz pierwszy landrat, za czasów polskich starosta powiatowy. Wyraził życzenie zobaczenia się ze mną, spotkaliśmy się na cmentarzu przykościelnym. Powitanie było europejskie. Oprowadziłem ich po cmentarzu , byli w kościele, wyrazili swoje zadowolenie, chwaląc kościół  , zachowanie się  ich w kościele bez zarzutu. Po wyjściu z kościoła, przed pożegnaniem się, wyciął mi landrat mówkę, jak należy postępować! Służba Boża ma być sprawowana jak dawniej , księża jednakowoż do polityki się mieszać nie mogą. Prosiłem go o szkło do okien , obiecał ale to i wszystko. Później wziąłem szkło od dwóch miejscowych żydków, którzy trzęsąc się bojaźnie, oszklili cały kościół. Miejscowy blacharz naprawił dach na kościele i plebanii.

     Radzanów był w tym szczęśliwym położeniu, że mało  z początku odwiedzali nas Niemcy. Wkrótce zakwaterowało się wojsko , zajęto cześć plebanii oraz cześć podwórza plebańskiego. W dużej mierze byli to katolicy, przychodzili do kościoła na Mszę św. odmawiali różańce. Oberleutnant ( porucznikiem) nad tą częścią wojska  był Tiepl, pastor, mający dwie parafie w Prusach Wschodnich. Człowiek europejski , dobry , współczujący nam całkowicie. Był kilka razy u mnie na obiedzie, wyświadczył mi kilka przysług. Stale mieszkał w Szreńsku , ile razy był w Radzanowie, nie omieszkał wpaść na plebanie i zapytać jak się zachowują jego żołnierze. Plaga dla ludności naszej  byli tzw. verwalterzy ( przypis . po niemiecku  Verwalter – administrator)tj. zarządzający majątkiem, które skonfiskowali Niemcy na rzecz skarbu, jako kontrybucje. Największym z nich polakożercą był verwalter z Ratowa[…] . Obchodził się z ludźmi  wprost po bestialsku. Odebrałem ,ze  do mnie jest źle usposobiony, i jak mniemałem czeka tylko okazji, aby mi dokuczyć. [ cdn.]

Radzanów i okolica1920 r.

Dziś tj. 15 sierpnia br. mija 94 rocznica wielkiej bitwy warszawskiej , operacji militarnej wojny polsko – bolszewickiej z 1920 roku. Rzeka Wkra na północy w działaniach gen. Sikorskiego stanowiła ważny element w operacji. Wiele o tym napisano , pojawia się także wiele programów historyczno publicystycznych. Wszystkie na skalę ogólnopolską lub regionalną . A jak się sprawy miały w naszej Małej Ojczyźnie.

Radzanów i okolica w czasie I  wojny światowej doznały w wyniku walk dość dużych zniszczeń . Polityka okupanta niemieckiego powodowała także zubożenie miejscowej ludności . Mimo to swój wkład w odzyskanie niepodległości włożyli także ludzie z miejscowej komórki POW z Walentym Lossmanem na czele. Przez miejscowość i mosty na Wkrze w 1918 wycofywali się Niemcy do Prus Wschodnich. Wydawało się ,że przyszedł czas spokoju, odbudowy . Jednak nic z tego . Już na początku 1919 roku daleko od Mazowsza rozpoczynają się na wschodzie walki polsko – bolszewickie. Mimo początkowych sukcesów i wspaniałej wyprawie kijowskiej Rydza Śmigłego dochodzi do katastrofy militarnej. Polskie wojska wycofują się w nieładzie ze wschodnich rubieży . Naturalną i jedyną linią obrony dla Polski i Europy staje się linia rzeki Wisły. Lipiec i początek sierpnia 1920 r. nie jest krótko mówiąc pasmem sukcesów.

Z początkiem sierpnia bolszewicy pojawiają się na Północnym Mazowszu. Zajmują Przasnysz , Mławę , Szreński i oczywiście Radzanów . Tereny te aż po sam Płock i Włocławek zalewa II Korpus Kawalerii Gaj Chana z 4Armii Tuchaczewskiego.

W okolicy Radzanowa za bardzo nie było co zrabować i oddziały pomaszerowały dalej na Raciąż i  Sierpc  ku Płockowi. W miasteczku z biedoty powołano Komitet Rewolucyjny o jego składzie nic więcej nie wiadomo. Prawdopodobnie byli to wyrobnicy zatrudnieni w gospodarstwach otumanieni propagandą i alkoholem. O ich działalności trudno powiedzieć . W jednym z opracowań o 1920 roku pojawia się informacja o synu młynarza z Radzanowa , który miał przybyłych na rekwizycje do młyna bolszewików zabić i następnie konno udał się do miasteczka by rozgonić miejscowy REWKOM .Po tym wyczynie udał się w rejony Płońska gdzie przystąpił do polskiego oddziału kawalerii i miał wywalczyć w boju Virtuti Militari. Jednak znowu brak źródeł. Ksiądz proboszcz Zalewski nic nie wzmiankuje w tym temacie.

W okolicy wydarzenia przybierały czasem bardziej przerażający scenariusz. Właściciel majątku Gołuszyn , przyjaciel Henryka Sienkiewicza , który nota bene często u niego przebywał – Michał Przybojewski został siła zabrany z dworu i w okolicy Sierpca, w miejscowości Całownia 14 sierpnia 1920 r. brutalnie zamordowany wraz z pracownikiem starostwa sierpeckiego Kazimierzem Feczko. Po wycofaniu bolszewików ,zwłoki obydwu zostały sprowadzone do Radzanowa i podczas wielkiej uroczystości pochowane na cmentarzu parafialnym .

Radzanów. Grób rodziny Przybojewskich z Gołuszyna.

http://www.rowery.olsztyn.pl/wiki/miejsca/1920/mazowieckie/radzanow

 

Radzanów i okolica podczas kontrofensywy polskiej stały się miejscem panicznego odwrotu w kierunku Mławskim a następnie ku granicy z Prusami Wschodnimi. Od Raciąża ciągnęły tabory i oddziały bolszewickie . 17 sierpnia 1920 roku miejscowość i okolica były wolne od zarazy bolszewickiej.

W walkach z bolszewikami brali udział od samego początku zmobilizowani mieszkańcy Radzanowa i okolic. W albumach rodzinnych można znaleźć zdjęcia , a co niektórzy otrzymali odznaczenia bojowe. Chociaż na marginesie znana jest także lista z imienia i nazwiska tych , którzy uchylali się od służby wojskowej , za co zostali skazywani w późniejszym czasie na kary administracyjne.

Na marginesie o miejsce pochówku Przybojewskiego powinniśmy zadbać wszyscy, to właśnie u Pana Michała powstała spora część powieści Krzyżacy , to w jego majątku znajdowała się wyspa Juranda.

 

 

 

 

Judaika z radzanowskiej synagogi.

Radzanów_synagoga_wnętrze 1

 

W radzanowskiej synagodze pod tzw. Babińcem nad wejściem głównym znajduje się napis. Szukając kolejnych materiałów natknąłem się na tłumaczenie tego reliktu kultury judaistycznej.

,, W domu Bożym w rozmowie przed Tobą nabywam spokoju”

   tłum. Eleonora Bergman , Warszawa 25.11. 1988 r.

 

Trudno ocenić mi jednak czy dany cytat pochodzi z czasów budowy obiektu czy remontu wykonanego w latach 1983 – 86. Dlatego potrzebna jest analiza materiałów konserwatorskich gdyż bardzo niewiele fotografii związanych z Żydami z Radzanowa nad Wkrą przetrwało. Większości są to zdjęcia szkolne z dwudziestolecia międzywojennego przedstawiające dziatwę szkolną, katolicka i żydowską razem.

Notabene Synagoga podczas remontu zyskała piękny blask . Stała się jednym ze sztandarowych obiektów zabytkowych nie tylko Radzanowa ale całego Mazowsza.  Obecny jej stan budzi zadumę. Po wyprowadzeniu się z obiektu Biblioteki Publicznej , popada w coraz większa ruinę . To co zostało uratowane w ostatniej chwili , może przepaść bezpowrotnie. Czas działać by tak się nie stało.

Zabytków pełen Radzanów i okolica.

       

Radzanów_synagoga_wnętrze

 

 

 

 

 

  Czasami spotykamy się z przeświadczeniem ,ze w najbliższej okolicy nie ma ciekawych reliktów przeszłości. Widzimy je w Warszawie , Krakowie czy podczas zagranicznych wojaży . Nasza okolica zawiera jednak sporo ciekawych artefaktów . Postanowiłem więc stworzyć listę tych , które są  kluczowe, ale jeśli jakiegoś miejsca nie ująłem to proszę o dodanie poprzez komentarz.

Lista ciekawych miejsc:

1. Klasztor pobernardyński w Ratowie

2. Pozostałości zabudowy dworu i parku dworskiego w Ratowie.

3. Czworaki dworskie.

4. Radzanów kościół parafialny.

5. Synagoga.

6. Grodzisko zwane Zamkiem.

7. Kurhany nad Wkrą.

8. Młyn  na Siemiątkowskiego.

9. Cmentarz z grobowcami okolicznych ziemian.

10. Cmentarz żydowski.

11. Cmentarz wojenny na Krzyżówkach.

12. Wyspa Juranda.

13. Linia okopów z I wojny światowej na Grobelce.

14. Leśniczówka Bieżany Zabytkowe Dęby

15. Cmentarz ewangelików w Józefowie.

16. Wiatrak w Gradzanowie Zbęskim.

17. Kościół w Bońkowie Kościelnym.

18. Pałac w Zgliczynie Glinkach.

 Czy jeszcze jakieś miejsca dodamy ?!!!! Czekam na propozycje .

Radzanów w ,,Kurierze Warszawskim” 1915 r.

Wielka  Wojna w okolicach Radzanowa.

Wielka Wojna w rejonie Radzanowa pozostawiła liczne ślady. Od cmentarza wojennego na Krzyżówkach , po liczne artefakty , które nadal co jakiś czas oddaje ziemia . Zainteresowany tymi wydarzeniami z przełomu 1914/ 1915 roku pozyskuje w archiwach informacje o walkach jakie toczyły się w tym rejonie . W tym opisie przedstawiam news  prasowy  z Kuriera Warszawskiego wydawanego w Warszawie , która była  pod kontrolą zaborcy rosyjskiego .

 

,, Kurier Warszawski “, 1915, nr. 20 , s. 110.

Fragment  komunikatu urzędowego opublikowanego w Biuletynie wojennym P.A. T. ogłoszonego 18 stycznia 1915 r. w Piotrogrodzie przez Sztab Naczelny Rosyjski :

,,  ….   . Znaczne działania bojowe, które miały jednakże charakter walk odosobnionych , odbywały się pod wsią Konopki, gdzie ciężka altyrelja przeciwnika , ostrzeliwująca nasz w pozycje , była zmuszona do milczenia ogniem baterii naszych pod Radzanowem i Bieżuniem , przed którymi przeciwnik zajmuje ufortyfikowane przezeń pozycje , ……..”

Konsekracja Kościoła w Radzanowie.Kronika parafii cz. 27.

 

27/28 maja 1934. Wizytacja kanoniczna – konsekracja kościoła.

 

W niedziele 27 maja Najdostojniejszy Wizytator , ks. Bp Sufragan Leon Wetmański przybył do Radzanowa z pobliskiego Szreńska. Na tle tym doszło do niemiłego ewenementu. Porozumiawszy się z ks. Kan Janem Koźniewskim , proboszczem par. Szreńskiej, wytyczyliśmy trasę, którą ks. Biskup miał jechać do Radzanowa.

Ksiadz Szreńsk

Ks. Kanonik Jan Kożniewski proboszcz szreński

 

Trasa prowadziła przez Wróblewo, a na granicy parafii miał powitać Dostojnego Wizytatora Zygmunt Radliński , właściciel majątku Wróblewo. W przeddzień wizyty posyłałem organistę miejscowego , aby się upewnić , czy nic nie zostało zmienione., nadto ks. dziekan mławski Wł. Marian  tegoż dnia porozumiewał się telefonicznie. Zdawałoby się ,że wszystko układa się pomyślnie w oznaczonej godzinie, ponieważ właściciel Wróblewa, wskutek wiadomych sobie , a ważnych przyczyn zrzekł się zaszczytnej godności powitania ks. Biskupa i wyjechał do Warszawy, poprosiwszy seniora ziemiaństwa miejscowego , Ignacego Abczyńskiego właściciela Sławęcina, w otoczeniu banderii z druhów SMP utworzonej wyruszyliśmy  na granice parafii. I tu dopiero konsternacja ?… Drogą ta jechała asysta ks. Biskupa, sam zaś Wizytator został wysłany inną drogą przez Złotowo, Cegielnie Ratowską. Zdziwiłem się bardzo co by to mogło znaczyć! Powróciłem w tym samym towarzystwie, zaznaczając ,że jeśli ks. Biskup beze mnie odbędzie ingres , nie pozostaje mi nic innego , tylko prosić o trans lokatę natychmiastową. Przybyłem do Radzanowa, kareta biskupia stała, a w niej ks. Biskup czekał na  nas. Skąd się to wzięło ? Trzeba sięgnąć głębiej . Swego czasu ks. Kan. Kośniewski był bardzo zaangażowany w robocie politycznej , partyjnej BBWR , gdzie pracował całą duszą oddany tej sprawie Zygmunt Radliński , późniejszy poseł na Sejm. O dziwo! Dwaj przyjaciele zapałali względem siebie wielka nienawiścią. Podbechtany przez usłużnych kapłanów, bo i tacy się znajdują wśród nas, ks. Kośniewski, postanowił wymierzyć ostrze ku swemu adwersarzowi  w tej uroczystej chwili nie zastanawiając się nad tem sobą. Zainteresowany ubocznie dowiedział się o tem i wyjechał do Warszawy. Ostrze zaś rykoszetem uderzyło we mnie bardzo boleśnie. Ks. biskup zaznaczył, że o tem bynajmniej nie wiedział ,nadłożył aby gotów 20 km drogi , byleby parafii i proboszczowi przykrości nie wyrządzać. W przemówieniu swem podziękował mieszkańcom Wróblewa , którzy tak pięknie wystąpili na powitaniu Biskupa- ,, stała się pomyłka, ale za wasze serce dziękuje wam” mówił ks. biskup. Po ceremoniach zwykłych ingresowych  nastąpiło przeniesienie relikwii  św. Męczenników przygotowanej w podziemiach kaplicy , potem jutrznia, wreszcie kolacja. Następnego dnia  konsekracja ze wszystkimi tak długimi obrzędami, po południu bierzmowanie, wieczorem uroczyste zebranie Par. Z.A.K. w remizie, wreszcie zasłużony spoczynek. Następnego dnia konferencja dekanalna księży jako że ostatnia parafia Radzanów, potem cicha Msza św. w klasztorze Ratowskim , I sza Komunia dzieci siedmioletnich , wizyta u właściciela Sławęcina Ignacego Abczyńskiego  , obiad w plebanii, wizyta u prezesa Komitetu budowy kościoła Franciszka Bartkowskiego w Radzanowie, wreszcie wyjazd do Płocka. Banderia druhów SMP odprowadziła karetę biskupia za Gradzanowo , potem ks. Biskup zajął miejsce w aucie i wyruszył w dalsza drogę. Wizyta ta skądinąd tak piękna  i mająca podnieść na duchu , zostawiła pewien niesmak. Księża , dziwili się ,ze sąsiad sąsiadowi mógł taka przykrość wyrządzić, jednakowoż , zbadawszy sprawę , przychodzę do przekonania , że ,, inni ……… byli tam czymś” Na tem opis wizytacji pasterskiej kończę, życzę aby następna wizytacja biskupia w innych warunkach się odbywała!!!

 

Henryk Jasiński. Kierownik Kina ,,Jagienka”.

    Radzanów ma swoją przeszłość także w dziedzinie upowszechniania filmów. Pisząc o wydarzeniach kulturalnych, nie można przejść obok nie wspominając kina ,, Jagienka” i Pana kierownika ,Henryka Jasińskiego.

Jasiński przed kinem

Kierownik Henryk Jasiński przed kinem

 

 

     Z wiadomości , które posiadałem ,kino w  Radzanowie kojarzyło mi się z projekcjami objazdowymi lecz jednak z pewnej niewiedzy zostałem wyprowadzony . Mianowicie kino stałe istniało w osadzie nad Wkrą !. Wielu mieszkańców wspomina tę niesamowitą atmosferę sali projekcyjnej  jeszcze z przed elektryfikacji wsi w 1957 roku. Zatłoczona sala, na każdym seansie, unoszący się dym papierosowy wypełniał cała remizę ,w której odbywały się seanse, degustacje i dyskusje po projekcyjne . Były także próby wejścia bez biletów , szczególnie młodzież próbowała w ten sposób obejrzeć film. Kończyło się to wyrzuceniem z sali i kilkutygodniowym czasami zakazem wstępu. Pan Kierownik w tej materii był wyczulony o czym wszyscy wiedzieli ale i tak próbowali -wspominają podczas rozmowy mieszkańcy (Pozdrawiam ekipę z Przystanku PKS u). Seanse odbywały się w kinie ,,Jagienka” od początku lat 50 tych do ery ,,dobrobytu gierkowskiego”, kiedy to na szersza skale upowszechniła się telewizja i kino miejscowe zaczęło zamierać.

    Kino prowadzone przez Pana Henryka Jasińskiego działało w ramach Mazowieckiej Spółdzielni Pracy ,, KINO -FILM “z siedziba w Warszawie przy ul. Bartosiewicza 3. Bilety na seans kosztowały 1.20 zł normalny. Projekcje odbywały się w remizie przy ul. Mławskiej dwa razy w tygodniu ,w czwartek i niedzielę . Pozostałe dni było on objazdowym i wyświetlano filmy w okolicznych wsiach, dzięki agregatowi prądotwórczemu jaki był na stanie od początku istnienia ,,Jagienki”. Bileterka i sprzątaczką  była Janina Korzeniowska. Operatorami projektora byli : Henryk Jasiński, Edward Kruciński , Stanisław Krajewski , Józef Sobek i Stanisław Korzeniewski. Transportem sprzętu na filmy w terenie zajmowali się Ryszard Marciniak i Mieczysław Fijałkowski. Mimo wszystko kino nie przetrwało naporu telewizji , ale we wspomnieniach pozostały niesamowite seanse z X Muzą w Radzanowie.

 

Jasiński przy projektorze

 Henryk Jasiński przy projektorze.

 

Czytelników bloga proszę o przesłanie informacji i wspomnień o radzanowskim kinie i jego pracownikach.

Radzanowski obelisk Marszałka.

20140601_150545

 

W artykule ,,Plac Marszałka Piłsudskiego” skreślonym przeze mnie i opublikowanym 12 maja br. na blogu pisałem o odsłonięciu na radzanowskim rynku obelisku ku czci Pana Marszałka. Dziś obiekt nie istnieje , chociaż pozostały ważne elementy. Na placu przykościelnym w miejscu gdzie stała stara świątynia znajduje się cokół z umieszczoną na nim rzeźbą Chrystusa. Właśnie ten kamień widnieje na zdjęciu z 1937 roku!!! Świadczą o tym całkiem dobrze zachowane mocowania gwintowe , którymi przytwierdzone były tablice . Jedna z płaskorzeźbą Piłsudskiego , niżej zaś z napisem Józef Piłsudski – Marszałek Polski. Obie nie przetrwały okupacji . Zaraz na początku zostały zdjęte. Co się z nimi stało na razie nie wiem . Ale to tylko na razie bo czas przyjrzeć się sprawie i zapytać tych , którzy jeszcze są wśród nas , a pamiętają okres II Wojny Światowej lub w przekazach rodzinnych słyszeli o tym fakcje.

20140601_150535

Zrabowany kamień

kamień

 

Zrabowany kamień

 

    Właśnie w tym roku obchodzić będziemy setna rocznicę wybuchu jednego z najkrwawszych konfliktów w dziejach ludzkości. Napięcia jakie rosły od początku wieku w polityce światowej doprowadzają do tragedii jaka wydarzyła się co prawda daleko od Mazowsza , bo w stolicy Bośni i Hercegowiny – Sarajewie . Burza jaka została rozpętana po zamachu na Arcyksięcia Franciszka Ferdynanda 28 czerwca 1914 roku , doprowadziła do krwawego długoletniego starcia w różnych rejonach świata , a Europa stała się wiodącym teatrem działań . Przeciągający się konflikt  spowodował także  wielkie straty ludzkie i zniszczenia gospodarcze. Imperia upadły , pozostały groby i świat stanął wobec nowych totalitarnych zagrożeń.

   Spokojna mazowiecka wieś jaką w tamtych latach był Radzanów nad Wkrą tak jak wiele miejscowości  poznała gorzki smak przechodzenia frontów , czyli zniszczenia oraz walki w okolicy, po których pozostały żołnierskie mogiły.

  Po częściowej mobilizacji  1 i 2 Armia Rosyjska przekroczyły granice Prus Wschodnich i rozpoczęły marsz w głąb terytorium niemieckiego. Po początkowych sukcesach przyszła jednak klęska w bitwie pod Tannenbergiem (17.08.- 2.09.1914).  Gen A. Samsonow popełnił samobójstwo ,olbrzymia rzesza żołnierzy rosyjskich dostała się do niewoli, pozostali w nieładzie wycofali się na teren dawnego Królestwa Polskiego. W ślad za nimi ruszyły oddziały Hindenburga i Ludendorffa. Rosjanie przegrupowali się na przedmościu modlińskim i płockim . Północne Mazowsze staje się terenem walk odwodowych. Siły rosyjskie skupiły się w operacji łódzkiej , a na terenach pomiędzy Przasnyszem a Lipnem działania były zabezpieczającej. Siły niemieckie, które dotarły do Sierpca i Raciąża zostały w początku listopada wyparte na linie rzeki Działdówki i częściowo okopały się . Starcia rozpoczęły się wraz z początkiem 1915 roku. Mimo ciężkiej zimy dochodziło do walk . Jednym z takich starć była kilkudniowa potyczka pod  Radzanów pomiędzy 10-22.01.1915 r.  Po bitwie pozostał cmentarz wojenny w lesie na Krzyżówkach .Miejscowa ludność z Bud Ratowskich, Grobelki, Bieżan , Ratowa, Kalasantowa I Radzanowa została zatrudniona przy zbieraniu zamarzniętych ciał poległych z pobojowiska.  Po przesunięciu linii frontu nastąpiła okupacja niemiecka. Już podczas niej miejsce pochówku zostało zgodnie z przepisami i wzorcami niemieckimi uporządkowane. Powstały wojskowe krzyże i ogrodzono miejsce drewnianym płotkiem. Front latem 1915 przesunięty został na wschód . Okolice cmentarza i pobojowiska zaczęły zabliźniać się porastając lasem. W 1918 na chwile przypomniano sobie o wydarzeniach pod Radzanowem. Polacy z POW działający w okolicznych miejscowościach , zaczęli pozyskiwać broń z rowów strzeleckich. Wydobyta z ziemi , przewożona była przez konspiratorów do Ratowa , gdzie była naprawiana i przygotowywana do narodowego zrywu jaki miał nastąpić z chwila osłabienia się państw Centralnych.   Jednak listopad roku 1918 przeszedł w miarę spokojnie w Radzanowie. Dowodzący komórka POW Walenty Lossman i jego ludzie przyglądali się jedynie odchodzącym ku granicy z Prusami Wschodnimi  żołnierzom niemieckim. Nastała wolna Polska!

  W dwudziestoleciu międzywojennym władze Polskie zgodnie z konwencjami międzynarodowymi w miarę środków finansowych dbały o żołnierskie mogiły. Były one uporządkowane i dbano o wygląd mogił, w których często pochowani byli także Polacy wałczący w armiach zaborców.

   Po  klęsce we wrześniu 1939 roku Radzanów z okolica został wcielony do utworzonej  Rejencji Ciechanowskiej. Władze niemieckie porządkowały sprawy mogił z Wielkiej Wojny. Mniejsze cmentarze  likwidowano , ekshumując szczątki i przenosząc je na cmentarz w Mławce, radzanowski cmentarz pozostał. Okupanci wzorem nekropoli z operacji łódzkiej odrestaurowali nagrobki , na mogiłach pojawiły się betonowe płyty (zatartymi już dziś napisami) Do prac tych wykorzystano miejscowo ludność i zaaresztowanych Polaków z więzienia w Mławie. Teren ogrodzono i z okolic Łaszewa pod Krzeczanowem wozami przywieziono wielki kamień – obelisk. Było to najprawdopodobniej w roku 1940. Przez cały czas okupacji teren ten był uporządkowywany przez wysyłanych do pracy na nim miejscowych. Po 1945 roku miejscowi szanowali miejsce , opowiadając młodszym pokoleniom historię mogił i bitwy z nim związanej, ale wraz z upływem czasu las zacierał ślady , a starzy ludzie umierali .

  Jedynie wielki kamień od czasu do czasu przypominał nielicznym o miejscu ostatniego pochówku dla tak wielu( Jak podają źródła niemieckie ok. 200 żołnierzy). Pod koniec lat 70 tych i on zniknął. Wywieziony w nocy przez ,,hieny cmentarne” bo  jak można nazwać inaczej tych , którzy rozkradają cmentarze. Kamień został za sprawa niejakiego Korytowskiego wywieziony do Mławy i ustawiony przed nowo wybudowanym gmachem Domu Rzemiosła, gdzie znajduje się do dziś . Czy jednak moralnie wiedząc o fakcie skąd pochodzi powinien nadal ta stać? Czy władze Mławy i ludzie związani z cechem nie powinni zadecydować o zwrocie kamienia i ustawieniu go na dawnym miejscu? Co  Państwo sądzą? Proszę o włączenie się do dyskusji w stulecie wybuchu Wielkiej Wojny i działań na Północnym Mazowszu.